Najlepsze restauracje to zawsze subiektywne odczucie, jednak starałam się opisać wszystko tak, żeby każdy mógł dopasować coś dla siebie. Toruń to jeden z moich ulubionych kierunków pod kątem kulinariów. A najbardziej polecam go właśnie jesienną porą, bo korzenne przyprawy i dania idealnie komponują się z tą porą roku. Przedstawiam Wam moje ulubione restauracje w Toruniu, które odwiedziłam w trakcie moich pobytów. Wszystkie miejsca znajdują się w centrum, obok największych atrakcji miasta.

Patio the food garden

Było to pierwsze miejsce, do którego udałam się na kolację. Nie ukrywam, ze do wyboru przyczyniły się zdjęcie ogródka, który mnie urzekł, nawet nie sprawdzałam recenzji, po prostu miałam ochotę posiedzieć w tak klimatycznym miejscu. Wystrój to prawdziwa perełka, patio otoczone jest murami wysokimi na kilkanaście metrów, do tego jest tam mnóstwo roślin, a w tle leci dobra muzyka. Spodziewałam się wygórowanych cen, byłam bardzo miło zaskoczona. Wszystkie dane mi smakowały, na pewno będę wracać w to miejsce!

Szeroka 9

To restauracja z najwyższej półki w każdym aspekcie – jakości potraw, wystroju i obsługi. Śmiało mogę napisać, że to mój fawory jeśli chodzi o Toruń. Każde danie wygląda jak małe arcydzieło. Pierwszy raz jadłam tatr, który podany był z ciekłym azotem oraz śledzia w dymie wiśniowym – koniecznie spróbujcie jako przystawkę! To idealne miejsce na wykwintną kolację we dwoje. Nieszablonowe połączenia oparte są na klasycznych daniach i jestem pewna, że przypadną do gustu każdemu. Odnajdą się tutaj również wegetarianie, którzy mają okazje spróbować m.in. stek z bakłażana. Menu jest sezonowe i co roku mnie zaskakuje.

Monka

Monka to restauracja, która znajduje się we wnętrzu zabytkowego spichlerza z XVIII wieku. Zwróćcie uwagę na opaski okienne, których kształt przypomina worki z mąką. Lubię, jak ludzie decydują się na inwestycje w miejsca z historią, które zyskują dzięki temu nowe życie. Oryginalne menu Monki opiera się na bazie ziaren: mąki i kasz. Zjecie tu również wyśmienitą gęsinę i rzadko spotykane obecnie specjały takie jak konfitowane ozory czy zupę ogonową. Z pewnością odnajdą się tutaj miłośnicy nieszablonowych połączeń, jest również szeroki wybór win.

Pierogarnia Stary Toruń

To kultowe miejsce na mapie Torunia. Legendarne już restauracje w Toruniu oferują pierogi, które podbijają serca turystów również w innych miastach. Ogromnym atutem są lokalizacje, ściśle powiązane z ciekawostkami historycznymi. Widać, że właściciele dbają o najmniejsze detale. W zależności od lokalu, można w nim zobaczyć m.in. oryginalne freski pochodzące z XIV wieku czy podziemia Mostu Paulińskiego. A jeśli chodzi o pierogi – jest tutaj wszystko co tylko możliwe! Pieczone, gotowane, słodkie, słone, z mięsem, wegetariańskie… Wybór jest ogromny, a wszystko można zamawiać w dowolnych konfiguracjach. Gwarantuje, że wyjdziecie najedzeni i zadowoleni.

Sznyt na Winklu

To kameralna restauracja z unikatowym retro klimatem, w jednej z bocznych uliczek od Ratusza. Samo centrum, ale już bez tłumów. W weekendy można posłuchać na żywo muzyki z pianina i akordeonu. W menu króluje lokalna kuchnia – kujawskie zupy, korzenne dodatki, ale znajda się ciekawe połączenia takie jak burger z kaczką. Miejsce dla ludzi na poziomie, ceniących stylowe wnętrza i wysokiej jakości obsługę.

Jan Olbracht Browar Staromiejski

To jedna z wizytówek Torunia. Jest to restauracja z własnym browarem, który jest słynny na cały kraj. Większość gości opuszczając lokal, zabiera ze sobą na wynos piernikowe piwo. Wpadłam tam kolację, zdecydowałam się na deskę degustacyjną zarówno jeśli chodzi o przekąski, jak i piwa. Piernikowe najbardziej przypadło mi do gustu, zresztą jestem miłośniczką ciemnego piwa. Skusiłam się na oprowadzenie po lokalu, który mieści się oczywiście w zabytkowej kamienicy, a w podziemnej sali możemy podziwiać m.in. belki z XV wieku czy piec ogrzewający dawniej cały budynek. Pierwszy raz widziałam taki motyw, że kegi w barze są bezpośrednio połączone z beczkami w piwnicy. Dobre wieści dla rodziców, jest tam również największa sala zabaw, jaką widziałam! Obowiązkowy punkt wizyty w Toruniu, jeśli nie macie czasu na posiłek, wpadnijcie chociaż po piwo na wynos 🙂

Karczma Spichrz

To miejsce z wyjątkowym klimatem, mieszczące się w zabytkowym spichrzu. W odrestaurowanym wnętrzu znajdują się drewniane filary, koło młyńskie, a nawet niedźwiedź. To miejsce dla miłośników tradycyjnej kuchni polskiej i myśliwskiej. Ja bardzo lubię dziczyznę, więc był to strzał w dziesiątkę. Jadłam m.in. doskonały tatar z jelenia i pieczeń z dziczyzny. Miłośnicy ryb również będą zachwyceni, bo w menu są m.in. jesiotry. To świetne miejsce na elegancką kolację. Wrażenie robi forma podania dań, a klimatu dopełnia elegancka obsługa. To restauracja z prawdziwego zdarzenia.

Chleb i wino

To nazwa apartamentów, jak i restauracji. Już dwukrotnie miałam okazję tam nocować i za każdym razem korzystałam ze śniadań. Do wyboru jest kilka zestawów, Jak dla mnie były 10/10! Do wyboru jest kilka zestawów, ja zwykle stawiłam na wytrawne gofry. Obiadów nie miałam okazji jeść, ale sądząc po obłożeniu, jest więcej niż dobrze. Wieczorową porą miałam okazje degustować drinki, które robiły wrażenie zarówno pod kątem wizualnym, jak i smakowym. Chleb i Wino znajduje się również w Gdańsku i również polecam to miejsce.

Restauracje w Toruniu to temat rzeka, więc na pewno za jakiś czas zaktualizuje wpis.

Relacje z moich wizyt w Toruniu znajdziecie TUTAJ i TUTAJ.

Zapraszam do bieżącego śledzenia moich podróży na INSTAGRAMIE.