Grudziądz znajduje się blisko Torunia, jednak często jest pomijany przez turystów. To ogromny błąd, ponieważ jest to miasto idealne na weekendowy wypad. Wpadłam tam na kilka godzin w trakcie podróży do Głęboczek Resort & SPA, a miasto wzbudziło ogromne zainteresowanie na moim instastory.

Historia

Najstarsze ślady bytności człowieka na tym terenie sięgają okresu późnego paleolitu, ok. 8000 lat p.n.e., a prawa miejskie uzyskał już w 1291 roku. Do XVII miasto rozwijało się bardzo dynamicznie, ale pożary i rozbiory go spowolniły. W 1920 roku po blisko 150 latach niewoli miasto powróciło ponownie w granice Rzeczpospolitej. Z racji położenia było mocno ufortyfikowane. W 1945 roku miasto zostało wyzwolone, lecz ponad 60% jego zasobów zostało zniszczonych.

Fort Wielka Księża Góra

Fort zbudowano pod koniec XIX wieku. Zadaniem całej twierdzy była osłona Grudziądza i strategicznego mostu na Wiśle w wypadku działań rosyjskich. Na miejscu są aż 22 obiekty, więc nastawcie się na porządny spacer. Wszystko jest opisane na tablicach informacyjnych. Można wchodzić do środka, warto zaopatrzyć się w latarkę, bo istnieje nawet możliwość przejście podziemnym tunelem pomiędzy schronami. Obiekt jest czynny od maja, odbywa się tutaj dużo eventów, jest zaplecze gastronomiczne i plenerowa wystawa pojazdów wojskowych. Idealne miejsce na dzisiejsze czasy.

Spichrze

To niewątpliwie wizytówka Grudziądza. Lokalizacja nad Wisłą była w dawnych czasach kluczem do rozwoju, bo dzięki temu kwitł handel. Spichrze stawiano je tutaj od 1346 roku. W XVII wieku było tu 16 spichrzy, pełniły one nie tylko role magazynowe, ale również obronne. Z racji na topografię terenu, budynki mierzące nawet 6 kondygnacji od strony Wisły, po stronie miasta miewały zaledwie jedno lub dwa piętra. W 1659 toku podczas odbijania Grudziądza z rąk Szwedów, większość z nich spłonęła. Szybko ruszyła ich odbudowa, która trwała kilkadziesiąt lat. Niestety, kolejne pożary a w końcu II wojna światowa sprawiły, że praktycznie wszystkie z nich zostały zniszczone. Relikty oryginalnych murów zachowały się w dolnych kondygnacjach kilku z nich. Do naszych czasów przetrwała Alegoria Handlu z 1771 roku.

Niestety, nie miałam okazji zwiedzić muzeum, które znajduje się w środku, może uda się kolejnym razem. Najlepsze wrażenie robią wieczorem, ja byłam w mało spektakularnej porze, ale i tak się zachwyciłam, z pewnością wrócę tu w wakacje. Jak już nacieszycie się spacerem brzegiem Wisły, wejdźcie po schodach zerknąć, jak prezentują się z drugiej strony.

Miasto

Przestrzeń nie jest duża, ale gotyckie budowle tworzą unikatowy klimat. Klimatyczne lampki, knajpy i bramy sprawiają, że miasto nabiera uroku. Nie brakuje pamiątek historycznych, znajduje się tu m.in. pomnik ułana z dziewczyną. Kiedyś mieściło się tutaj Centrum Szkolenia Kawalerii Wojska Polskiego, którego absolwentem był m.in. major Łupaszko. Grudziądz jest najmniejszym miastem w Polsce z samodzielną siecią tramwajową. Na szynach o nietypowym rozstawie 1000mm jeżdżą zmodernizowane wagony Düwag GT8, które robią świetnie wrażenie, zwłaszcza przejeżdżając przez centrum!

Zamek

Był to jeden z wielu zamków krzyżackich w tym regionie. Jego budowa rozpoczęła się już w XIII wieku, nie przetrwał jednak potopu szwedzkiego, zaborów i II wojny światowej. Do dziś zachowały się ruiny oraz odbudowana wieża Klimek, która obecnie służy za punkt widokowy. 

Planetarium

To kolejne miejsce, którego nie mogą ocenić z powodu pandemii, ponieważ jest zamknięte. Wiem, że jest tam stała wystawa i odbywają się seanse o gwiazdach i wszechświecie. Jest też teleskop, z którego można obserwować plamy na słońcu.

Browar

Na miejscu jest również malutki browar Grudziądz. W stałej ofercie są cztery piwa a reszta pojawia się sezonowo. Wszystkie nawiązują do miejsc i tradycji w Grudziądzu. Jak tylko będzie sprzyjająca pogoda, to polecam się zaopatrzyć i wypić w miejscu z widokiem na miasto.

Termy

Z powodu restrykcji nie miałam okazji wejść do środka, ale na pewno planując Grudziądz na weekendowy wypad, warto tu wpaść. Znajdują się tutaj cztery baseny, a woda o temperaturze 44 stopni wydobywana jest z głębokości 1600 metrów. Charakterystycznym elementem jest solankowa piramida, w której można się inhalować.

Grudziądz ma potencjał, planuje tam wrócić po obluzowaniu obostrzeń. Na pewno pojawią się wtedy recenzje miejsc, których nie mogłam zobaczyć. Zdecydowanie warto odwiedzić go, kiedy otwarte będą restauracje, a pogoda pozwoli na spacery.

Zapraszam do bieżącego śledzenia mojego profilu na INSTAGRAMIE.