Zamek w Janowcu powinien odwiedzić każdy, kto wybiera się do Kazimierza Dolnego lub w jego okolice. Niestety, z moich obserwacji wynika, że mało kto tam wpada, a zdecydowanie warto!

Historia

Budowa popularnego zamku w paski rozpoczęła się w 1508 roku, a jej pomysłodawcą był Mikołaj Firlej. Oczywiście, w kolejnych latach następowały jego przebudowy, a kierował nimi Santi Gucci. Był to włoski architekt, który przez lata projektował i rzeźbił w Polsce, w wielu miejscach w trakcie ostatniej podróży słyszałam to nazwisko. Jego dzieła zdobią wiele budynków w Krakowie, zamek w Baranowie Sandomierskim, jest też autorem nagrobka Stefana Batorego. Zamek był perełką architektoniczną, miał również rozbudowany i nowoczesny system obronny, jako jedyny w kraju w tamtych czasach.

Niestety, w 1783 Jerzy Marcin Lubomirski przegrał zamek w karty. Jego nowym właścicielem został Mikołaj Piaskowski. Jednak ani on, ani kolejni właściciele nie byli w stanie utrzymać zamku. Sprzedali całe wyposażenie (nawet marmury zostały zdjęte ze ścian). Zamek został opuszczony i popadł w ruinę. W roku 1931 zamek został zakupiony przez warszawiaka Leona Kozłowskiego. Wyremontował on tylko dwa pomieszczenia w baszcie, ale – co ważniejsze – powstrzymał wandali. Zamek z przylegającymi do niego gruntami był majątkiem zbyt małym, by objęła go nacjonalizacja w ramach uchwalonej reformy rolnej. W efekcie Kozłowski był jedynym w bloku wschodnim właścicielem zamku. W 1975 r. obiekt został zakupiony przez Muzeum Nadwiślańskie i od 1993 roku jest stopniowo remontowany. Z pewnością dzięki temu uniknął smutnego losu wielu takich budowli w Polsce.

Muzeum

Muzeum Nadwiślańskie przeprowadziło zabezpieczenie ruiny i dokonało częściowej odbudowy zamku. Jedną z odbudowanych części jest tzw. Dom Północny. Obecnie w trzech salach na parterze zgromadzono eksponaty poświęcone przeszłości zamku, kolejnym właścicielom, historii obiektu oraz dziejom jego konserwacji. W piwnicach imponująca wystawa ceramiki. Plany są ambitne, mam nadzieję, że będą fundusze na to, żeby doprowadzić to miejsce do takiego stanu, o jakim marzą pracownicy muzeum. Widać, że robią to wszystko z pasji.

Zwiedzanie

Zamek w Janowcu to ciekawa historia, piękne widoki z góry, wielopoziomowe krużganki to mocne strony zamku. Na miejscu znajdują się również inne rzeczy warte odwiedzenia: Zabytkowy dwór z Moniak wybudowany w 1760 roku, XIX wieczna stodoła, XIX wiecznych spichlerz. Budowle pierwotnie był na innym terenie, ale je przeniesiono. Najlepiej kupić bilet w pakiecie i obejrzeć wszystko. Istnieje również możliwość kupna biletu wspólnego również do ekspozycji muzeum w Kazimierzu Dolnym i Żmijowiskach. 

Wino

Wiele lat temu, na zamku uprawiana była winorośl. Na początku XX wieku Leon Kozłowski próbował odtworzyć na tarasach ogrodu odtworzyć hodowlę winorośli. Kilka lat temu pracownicy muzeum podłapali ten pomysł i pracują nad tym. Jak dobrze pójdzie, to za kilka lat napijemy się zamkowego wina. Co roku w maju na zamku odbywa się święto wina, to okazja do degustacji najlepszych lokalnych win oraz produktów regionalnych i tradycyjnych. W trakcie Imprezy jest kiermasz, piknik w zamkowym ogrodzie, występy zespołów muzycznych i inne atrakcje. Oczywiście, w tym roku z powodu pandemii data wydarzenia została zmieniona.

Nocleg

Niestety, o możliwości noclegu w ruinach zamku dowiedziałam się dopiero w trakcie jego zwiedzania, inaczej na pewno z chęcią bym skorzystała. Oczywiście, to są ruiny, a nie ***** hotel więc nie liczcie na wygody, a raczej klimat! Szczegóły tych noclegów znajdziecie TUTAJ.

Oczywiście zapraszam do bieżącego śledzenia moich podróży na instagramie!

Inne atrakcje w lubelskim znajdziecie TUTAJ, zaglądajcie regularnie, bo na pewno pojawi się tutaj kilkanaście artykułów.

Komentarze

komentarzy