Gdzie pojechać na Hel? To jedno z najczęściej zadawanych mi pytań. Od wielu lat marzyłam o nauce kitesurfingu, ale jakoś nigdy nie było okazji, żeby spróbować. Na szczęście, w końcu nadszedł ten moment i trafiłam do Jastarni do ośrodka „Pod Cyprysami„.

Nocleg

Bardzo lubię luźny, wakacyjny klimat, jaki panuje na półwyspie. Kiedyś zawsze spałam w namiotach, tym razem wybrałam komfortowy i nowoczesny domek. Wybór jest naprawdę spory, od klasycznych dwuosobowych po o wiele większe, gdzie zmieści się cała rodzina. Antresola z pewnością przypadnie do gustu najmłodszym, do dyspozycji jest również kuchnia. Na miejscu panuje wakacyjna atmosfera, totalnie relaksująca, o jakiej marzy się na każdym urlopie.

Nauka

Za naukę sportów wodnych odpowiada szkoła SurfPoint, należąca do tych samych właścicieli. W cenie pobytu jest nauka pływania na windsurfingu oraz SUPie. Moim celem był kite, ale postanowiłam skorzystać również z nauki na SUPie. Instruktorzy to złoci ludzie, pełni cierpliwości i uśmiechu. Najpierw dobrano mi piankę. Szczerze mówiąc, obawiałam się, że w przypadku jakbym wpadła do wody, będzie mi zimno. Na szczęście, bo w wodzie wylądowałam wiele razy, okazało się, że obawy były bezpostawne. Nauka szła mi najgorzej, ale finalnie się udało. Świetna zabawa, którą polecam każdemu. W sezonie organizowany są wyprawy SUPem lub motorówką na zachód słońca, można też liczyć na kieliszek prosecco, chyba ciężko o ładniejsze okoliczności.

Później przyszedł czas na naukę kitesurfingu. Zaczęłam bardzo technicznie, od ustalania kierunków wiatru, robienie węzłów, rozkładania i składania latawca. Nie mam zdolności do sportu, więc trochę się stresowałam. Kolejna lekcja odbywała się już – ku mojemu zaskoczeniu, na środku zatoki puckiej. Popłynęliśmy łodzią motorową RIB na wyspę/mieliznę na środku zatoki, gdzie przez kilka minut napawałam się niesamowitym widokiem. Woda o tej porze roku ma jeszcze inny kolor niż w sezonie, ponieważ nic w niej nie kwitnie. Taką wycieczkę polecam każdemu, było to coś niesamowitego, a jak wiecie, już sporo w życiu widziałam. Zajęcia trwały dwie godziny i dostałam solidną porcję nauki praktycznej, która jest dobrą bazą na kolejne lekcje, bo zdecydowałam się na kontynuowanie, mam nadzieję, że za jakiś czas będę mogła pochwalić się efektami. Kitesurfing nie nadaje się dla małych dzieci, ale będziecie zaskoczeni, z jaką łatwością będą się one uczyć windsurfingu – o wiele szybciej, niż dorośli.

Atrakcje

Jakie atrakcje czekają na Was w „Pod Cyprysami”? Dla mnie najważniejsza była opcja nauki sportów wodnych. Fajnie, że wszystko jest w jednym miejscu i nie trzeba kombinować z żadną logistyką, w dodatku obsługa jest bardzo pomocna, chętnie doradza i dzieli się doświadczeniami. W wolnym czasie można skorzystać z sauny, balii, ogniska, a wieczorem w restauracji posłuchać muzyki na żywo. Wymęczeni fizycznie mogą zdecydować się na masaż, wizytę u fizjoterapeuty lub trening yogi. Każdy, kto był na półwyspie wie jak wygląda kwestia parkowania w sezonie – jest ciężko. Na szczęście, na miejscu można wypożyczyć rowery i właśnie takie rozwiązanie polecam najbardziej.

A co dla dzieci?

W obiekcie znajduje się plac zabaw, ale najważniejsze są animacje. Warto oddać pociechy pod opiekę i mieć chwilę dla siebie. Rozkład animacji jest ruchomy, codziennie dzieje się coś innego. Możecie liczyć m.in. na rozruch w lesie, rozruch nad zatoką, eksperymenty, gry terenowe, malowanie buziek, skręcanie balonów, kolorowanki, malowanie rękami czy spacery edukacyjne. Wszystko odbywa się pod profesjonalną opieką animatorek, a Wy możecie w tym czasie zrobić coś dla siebie.

Wyżywienie

Śniadania były rewelacyjne, z racji aktywnego wypadało solidnie zjesć, a było w czym wybierać. W ciągu dnia można skorzystać z restauracji, menu jest krótkie, ale różnorodne. Wieczorem oczywiście działa bar z dużym wyborem alkoholi, ale to nie wszystko. Na moiejscu odbywają się również warsztaty –  wine tasting i whisky tasting.

Praca Zdalna

Obecnie mamy takie czasy, że wielu z nas pracuje zdalnie. „Pod Cyprysami” to idealne miejsce, w którym można połączyć pracę z odpoczynkiem. W czasie, kiedy dzieciaki szlifują umiejętności w wodzie lub bawią się na animacjach, Wy możecie pracować w specjalnie przeznaczonej do tego przestrzeni.

Komu polecam?

To idealne miejsce dla osób, które szukają kompleksowego wypoczynku, zarówno dla rodzin jak i par. Na miejscu sporo się dzieje, każdy znajdzie coś dla siebie, nie trzeba się o nic martwić. Pierwszy raz spotkałam się z tak fajnie zorganizowanym wypoczynkiem. Widać, że miejsce powstało z pasji, bo właściciele zaczynali od szkoły Surfpoint, a z czasem im się to rozrosło i dziś zarażają tym innych. Są zwierzolubni, więc na wakacje możecie jechać ze swoim pupilem.

Promocja

Jeśli planujecie wakacje w”Pod Cyprysami”, to z kodem „Family Week” macie 5% zniżki na rodzinne wyjazdy. Ofertę możecie zobaczyć TUTAJ. W razie pytań obsługa na pewno chętnie Wam doradzi.

Zapraszam do bieżącego śledzenia moich podróży na INSTAGRAMIE.