Łódź wydaje się nie być miastem typowo turystycznym, ale w ostatnich latach sporo się tutaj zmienia. Wyjątkowy, industrialny charakter miasta zaczyna być jego atutem, a dawne budynki zaczynają być postrzegane jako atrakcje. Po otwarciu Mandorii miałam kłopot ze znalezieniem noclegu. Do centrum Łodzi było zaledwie 15 minut autem, wiec zdecydowałam się na nocleg w mieście. Bez większego zastanowienia zdecydowałam się na Hotel Tobaco z sieci Arche. Wielokrotnie polecałam Wam ich obiekty na instagramie i to nie w ramach współpracy, a ze szczerego polecenia. Jest to wyjątkowa marka, bo oprócz budowy nowoczesnych hoteli bardzo często wykupują budynki z ogromną historią, które są już na skraju ruiny i dają im drugie życie.

Historia

Początki budynku, w którym mieści się hotel sięgają XIX wieku. Karol Kretschmer, znany łódzki fabrykant zaczął szukać miejsca odpowiedniego do rozbudowy i modernizacji swojego zakładu włókienniczego. Fabryka działała bardzo prężnie do wybuchu I wojny światowej, zatrudniając ponad 300 osób. Po wojnie kompleks stał się  własnością Państwowego Monopolu Tytoniowego i został rozbudowany o nowoczesne, modernistyczne budynki. Fabryka ta, jedna z największych w Polsce, funkcjonowała aż do końca XX wieku, produkując znane paczkowane papierosy takie jak Płaskie, Egipskie czy Popularne. Dziś to kultowy symbol dawnych lat.

Tobaco

Hotel Tobaco znajduje się w centrum miasta. Mnie zachwycił industrialnym, surowym wnętrzem z mnóstwem designerskich dodatków. Na gości czeka tam aż 115 nowoczesnych pokoi o różnym standardzie. Oczywiście, nie mogło zabraknąć licznych nawiązań do historii obiektu. W środku jest wystawa, na której można obejrzeć drobiazgi z fabryki tytoniu, a na ścianach wiszą fotografie z dawnych lat.

Restauracja

I zdecydowanie jeden z najmocniejszych atutów Tobaco – restauracja „u Kretschmera„. Uwielbiam takie przestronne wnętrza, w których nic nie znalazło się przypadkiem. Wszystko elementy nawiązują do czasów fabrykanckich. Nawet na śniadaniu wszystko jest estetycznie podane. Polecam wybrać się tutaj również gościom spoza hotelu.

Niestety, w Łodzi byłam tylko przejazdem. Na szczęście, już niedługo wybieram się na dłużej i pokaże Wam, dlaczego warto tutaj przyjechać. Hotel polecam zarówno na wyjazdy prywatne, jak i służbowe bo mają świetne zaplecze konferencyjne.

Oczywiście, zapraszam do śledzenia moich przygód na bieżąco na INSTAGRAMIE.