ZOO Safari w Borysewie miałam na oku już kilka lat temu, ale szczerze mówiąc myślałam, że jest to jakaś prywatna miejscówka, w której zwierzęta pewnie nie mają się najlepiej. W ostatnim czasie wróciłam do tego tematu i doczytałam, że jest to ogród zoologiczny i współpracuje m.in. z Polską Akademią Nauk. Park znajduje się niedaleko Łodzi, odwiedziłam go, wracając z Pienin. ZOO jest prywatne i od podstaw jest tworzone przez jedną osobę. Wszystko jest w jakiś sposób kameralne, nie ma miliona sklepów, knajp – jest to jedna spójna koncepcja.

ZWIERZĘTA

Turystów przyciągają głównie dzikie, egzotyczne zwierzęta, których jest tutaj około 90 gatunków. Wizytówką tego miejsca są Białe Tygrysy. Znajduje nie tutaj aż 20% światowej populacji tych pięknych zwierząt. Dużą popularnością cieszą się Białe Lwy, Pum czy Białe Wilki. W strefie wodnej można obejrzeć foki i krokodyle. Są również inne, miłe dla oka, mniejsze zwierzęta takie jak lemury i papugi. Największą atrakcją są pokazowe karmienia, udało mi się na takie trafić, przed wizytą warto sprawdzić godziny.  Oczywiście, klasycznym hitem w takich miejscach jest Mini Zoo, gdzie dzieci mogą spotkać się z kózkami miniaturkami, owieczkami kameruńskimi, alpakami, świnkami wietnamskimi, osiołkami i królikami. Powiem Wam, że mi taki bliski kontakt ze zwierzętami zawsze daje radość.

ATRAKCJE

W obiekcie jest dużo dodatkowych atrakcji, m.in. figlarnia, która znajduje się w zamkniętym pomieszczeniu. Liczne dmuchane zjeżdżalnie, baseny z kulkami i żółwie do wpisania, czyli sprawdzone rzeczy. W sezonie letnim część atrakcji jest na świeżym powietrzu. Po ZOO jeździ kolorowa kolejka, można posłuchać tam licznych ciekawostek, ja akurat nie jestem fanką takich rzeczy, więc nie skorzystałam. Wiem, że odbywają się tutaj również różne warsztaty edukacyjne, na pewno jakbym miała okazję, to bym skorzystała.

LOGISTYKA

Oczywiście, zwiedzanie Zoo Safari to ładnych kilka godzin. Zwykle w takich miejscach jest pełno punktów gastronomicznych, tutaj jest inaczej, jest jeden duży GRILL BAR. Wszystko robione jest na miejscu. Zjedliśmy naprawdę przyzwoity obiad. Borysew jest naprawdę malutką miejscowością, byłam pewna, że będą prowadzić mnie liczne reklamy i drogowskazy – nie, gdyby nie GPS to pewnie byłby problem. Z google maps trafiłam od razu, niestety nie ma szans na inny dojazd niż auto. Na szczęście, Zoo Safari jest w miarę blisko autostrady, to niecała godzina drogi od centrum Łodzi.

CENNIK

Szczegółowy cennik znajdziecie na oficjalnej stronie obiektu. Atrakcje w środku, takie jak figlarnia są dodatkowo płatne.

Oczywiście zapraszam do obserwowania moich podróży na bieżąco, na INSTAGRAMIE.