Polanica-Zdrój kiedyś kojarzyła mi się z uzdrowiskiem i właściwie nic więcej o niej nie wiedziałam. W tym roku, objęliśmy patronat nad wydarzeniem PodróżMiś – Polanickie Spotkanie Podróżnicze. Była to dla nas okazja do lepszego zapoznania się z okolicą. Dolny Śląsk fascynuje mnie od dawna, mam ambitne plany związane z tym regionem więc nie mogłam się doczekać wyjazdu. Koniec października nie napawał optymizmem w kwesti pogody, ale miałam przeczucie że się uda.

Już sama trasa autem i pojawiające się co chwila znaki drogowe informujące o atrakcjach pokazują, na jak atrakcyjnych terenach się znajdujemy. Sama Polanica choć już po sezonie jest cichym, malowniczym miasteczkiem, godnym polecenia. 

Atrakcje

Pijalnia Wód Mineralnych Wielka Pieniawa

Pijalnie wybudowano w 1910-11 roku. W pijalni można napić się wód leczniczych z różnych źródeł, dostępne są oczywiście wskazania i przeciwskazania. W kompleksie znajdują się również sklepy, kawiarnie i restauracje. Budynek zaprojektowano nietypowo jak na tamte czasy, bo w klasycystycznym stylu. 

Park Zdrojowy

Park położony jest w centralnej części miasta. Główna promenada biegnie od pijalni wody, ku obeliskowi Adama Mickiewicza. Na spacerowiczów czekają ścieżki dydaktyczne opierające się na walorach przyrodniczych oraz historycznych. Park zrobił na nas świetne wrażenie, w trakcie pobytu odwiedziliśmy go kilka razy. Ogromna przestrzeń, sporo pomników przyrody, atrakcje dla dzieci sprawiły, że chętnie tam wracaliśmy. Przy fontannie wieczorową porą włączane są reflektory i odbywa się piękny pokaz. Dokładne godziny, w zależności od miesiąca znajdziecie oczywiście na stronie.

Ujęcie wody Pieniawa

Bezpłatne ujęcie wody znajduje się w Parku Zdrojowym, blisko głównej pijalni wód. Można tu spotkać wiele osób, które przychodzą z własnymi butelkami i napełniają je wodą z ujęcia. W uroczej altance znajdują się ławki, a z niej roztacza się piękny widok na resztę parku. Na tablicach informacyjnych wypisane są właściwości lecznicze, doczytałam nawet, że woda leczy zatrucie alkoholowe dnia następnego, chociaż nie miałam okazji przetestować 🙂

Park Leśny (z niedźwiedziem)

Niepozornie miejsce bardzo nas zaskoczyło, na trasie jest wiele ciekawostek przyrodniczych, są tabliczki bogato opisujące roślinność i oczywiście rzeźba niedźwiedzia. Cisza, spokój i brak innych spacerowiczów dawał poczucie prawdziwego relaksu.

Park szachowy

Nasze dzieciaki od przedszkola chodzą na zajęcia szachowe, park był dla nich ogromną atrakcją. Ja niestety nie potrafię grać, w trakcie spaceru poznałam za to wszystkie figury i dozwolone ruchy. Młodszego fascynowało oczywiście głównie przenoszenie figur. Obok znajduje się kawiarnia, gdzie można wypić kawkę z widokiem na bawiące się pociechy.

Architektura

Po takich miejscowościach można spacerować godzinami! Zachowało się tu sporo starych obiektów z tzw. stylu kurortowego. Kiedy chodziliśmy również wokół parku, zachwycał nas praktycznie każdy budynek.

Medical Sensus  

Mieszkaliśmy w hotelu Medical Sensus, który mieści się w przepięknym budynku. W środku jest bardzo nowoczesny i przestronny. Jest tu naprawdę dobra kuchnia – naszym hitem były desery chia, żeberka i gnocchi. Rzadko trafiamy w hotelach tak dobre dania, które są zrobione na zdrowych składnikach. Mi akurat idealnie równoważyły się z grzechami kulinarnymi kuchni śląskiej 😉 Do dyspozycji gości jest SPA oferujące bogaty zakres zabiegów, można się zrelaksować, są również kąpiele, w których można wziąć udział z dzieciakami. Duża ilość zabiegów leczniczych sprawia, że jest to idealne miejsce dla osób, które chcą podciągnąć swoje zdrowie. Hotel położony jest przy ścieżkach leśnych oraz parku zdrojowym.

Dla kogo Polanica-Zdrój będzie idealna? Gorąco polecam rodzinom. Nie tylko z małymi dziećmi, jeśli macie ochotę zabrać gdzieś swoich bliskich, na przykład rodziców, to będzie to strzał w dziesiątkę. Nie jest to miejsce, gdzie będziecie imprezować, ale wyjątkowo malownicza okolica w której możecie spacerować, odpoczywać i delektować się ciszą. Chociaż kiedyś takie miejsca kojarzyły mi się głównie z seniorami, dziś uważam że to zdecydowanie miejsce dla młodych. Po sezonie, bez dzikich tłumów możecie zwiedzić wiele atrakcji na Dolnym Śląsku – zamki, pałace, kopalnie, góry, twierdze, podziemia i choć jeszcze na pewno coś się znajdzie. Oczywiście systematycznie uzupełniam ciekawe miejsca w okolicy – TU. Z pewnością niedługo wrócimy w te okolice, Polanica-Zdrój to jedno z naszych największych zaskoczeń.

Komentarze

komentarzy