Czartowe Pole na Roztoczu

Czartowe Pole to Rezerwat Przyrody, który znajduje się blisko słynnych Szumów nad Tanwią. Nie słyszałam o nim, dopóki nie zaczęłam planować swojej podróży po lubelskim. Nazwa Czartowe Pole pochodzi od legendy związanej z objętą rezerwatem polaną, o której mówiono, że „jeno czarci tam hasali”. Jest to najpiękniejsza trasa spacerowa na Roztoczu, jaką widziałam.

Czartowe Pole odwiedziłam spontanicznie, bo miałam jeszcze wolną godzinkę i trochę sił po wizycie w Starym Bruśnie, a wiedziałam, że szlak jest krótki. Parking był praktycznie pusty, ruszyliśmy więc na trasę.

Ścieżka górna i dolna

Po wejściu do lasu znajdziemy znaki, kierujące na ścieżkę górną lub dolną. Wybraliśmy tę pierwszą, która prowadzi przez las i po kilku minutach spaceru dociera się do koryta rzeki Sopot. Dolna doprowadzi Was do tego samego miejsca, tylko że trochę szybciej. Szlak jest przepiękny. Gęsty las, powalone drzewa, do tego nieustający, głośny szum wodospadów, nieokiełznana roślinność często zagarniająca kładki są dokładnie tym, czego oczekuje po takim rezerwacie! Na rzece znajdują się spore, bo ponad metrowe wodospady. Czartowe Pole to taka dzika przyroda Roztocza, zamknięta w półgodzinnej trasie.

Papiernia

W pewnym momencie można natrafić na ruiny starej papierni, które zagarniane są już przez las. Obiekt funkcjonował od XVIII wieku, była to jedna z największych produkcji papieru w guberni lubelskiej. Papier wytwarzano ręcznie, głównie ze szmat. Zawierał on znak wodny, którym był herb rodziny Zamoyskich. Zakład był kilkukrotnie remontowany z powodu podtopień, a ostatecznie zamknięto go w 1883 roku z powodu pożaru.

DLA KOGO?

Spacer jest dynamiczny: liczne kładki, zakręty, schody, ale pokonanie go nie stanowi problemu nawet dla dzieci. Należy zachować ostrożność na kładkach, bo czasem gałęzie utrudniają przejście i zwiększyć czujność po opadach deszczu, my byliśmy w pochmurny dzień i było bardzo ślisko. Ścieżka absolutnie nie nadaje się dla osób niepełnosprawnych oraz wózków dziecięcych. Szlak ma zaledwie 1.4km długości, więc pokonanie go trwa około 30 minut.

Oczywiście zapraszam do śledzenia moich podróży na bieżąco na INSTAGRAMIE.

Cześć, nazywam się Kasia
Cześć, nazywam się Kasia

…i jestem pasjonatką podróży, bliższych i dalszych. Kilka lat temu szukałam inspiracji na jakiś bliski wypad w kraju, odkryłam tyle ciekawych lokalizacji aż stworzyłam fanpage, żeby podzielić się wiedzą z innymi.

- Przeczytaj inne wpisy: