Zaledwie 45 minut drogi od Warszawy znajduje się niesamowite miejsce, pełne zabytków i zieleni. Pałac Mała Wieś to kompleks, w którym można aktywnie odpocząć, skorzystać ze strefy SPA i świetnie zjeść. Hotel wygrał konkurs na „najbardziej romantyczny hotel w Polsce” w 2020 roku.

Najważniejsze informacje:

  • Na miejscu jest strefa SPA
  • W kompleksie jest wyżywienie
  • Można przyjechać z psem

Historia

Niesamowite, jak wiele wybitnych postaci potrafi się przewinąć w historii takiego kompleksu jak Pałac Mała Wieś. Zawsze, jak jestem w takich miejscach, to wyobrażam sobie, jak to musiało funkcjonować w dawnych czasach. Na szczęście w Małej Wsi, dzięki zachowanym elementom i licznym tablicom, można z łatwością poczuć ten klimat. W Polsce jest mało miejsc, które przetrwały potop szwedzki lub wkroczenie armii czerwonej, zwykle wszystko szło z dymem, tym bardziej doceniam to, że Pałac Mała Wieś przetrwał i jest to unikat, ale zacznijmy od początku. W 1786 Bazyli Walicki wybudował swój rodzinny dom, który dzięki posągowi małżonki stał się pięknym klasycystycznym pałacem. Do dziś w środku możemy oglądać napis „Anno Dni 1786. D. 3 Junij. Wprowadzenie do pałacu”.

Gościło tutaj wielu znakomitych gości m.in. król Stanisław August Poniatowski. Pałac był w rękach wielu znakomitych rodów: Walickich, Zamoyskich, Lubomirskich oraz Morawskich. Właściciele zawsze byli zaangażowani w ruch konspiracyjny, zarówno w trakcie powstania styczniowego, listopadowego jak i w trakcie wojny. Pałac od 1939 roku zajmowany był przez Niemców, mimo to udawało się w nim ukrywać partyzantów, Powstańców oraz żydów. Po wojnie pałac w wyniku reformy rolnej został odebrany rodzinie Morawskich. Szczęśliwie, nie stał się PGRem a letnią rezydencją urzędników Rady Ministrów. Po wielu, wielu latach starań w 2008 wrócił w ręce właścicieli. Po gruntownym remoncie znów zachwyca wszystkich odwiedzających, jak za dawnych lat.

Noclegi

Jak już wspominałam wyżej, kompleks jest duży i świetnie zachowany, w związku z tym istnieje możliwość spania w kilku niezależnych budynkach. Ja miałam okazję spać w zabytkowej oficynie, zaadaptowanej na butikowe apartamenty. Budziłam się z widokiem na pałac i zdecydowanie polecam te opcję, jeśli ktoś szuka czegoś wyjątkowego i romantycznego. Designerskie, w tym dwupoziomowe apartamenty można znaleźć w części hotelu Spichlerz, to świetna opcja dobra dla rodzin. Miłośnicy rustykalnego stylu powinni zerknąć na Dom Ogrodnika, w którym znajduje się 16 pokoi. Prawdziwą wisienką na torcie jest Apartament Książęcy w Pałacu. Jest to jedyny pokój dostępny do wynajęcia w pałacu i podobnie jak cały budynek – pełen jest dekoracji i oryginalnych detali. Na powierzchnię aż 100m2, a do dyspozycji gości jest salon kąpielowy. 

Park 

Nie sądziłam, że ogrody zrobią na mnie takie wrażenie! Zawsze spacerując po takich pałacowych terenach zastanawiam się, jak wiele pracy trzeba było w to wkładać, zwłaszcza lata temu, mi nie chce rosnąć nawet bazylia na balkonie. Rozumiem, że kiedyś takie ogrody spełniały o wiele więcej funkcji i zupełnie się nie dziwie, że były oczkiem w głowach właścicieli. To taki park, który łączy wszystko, to co lubię. Miłośnicy historii i nieco bardziej dzikich klimatów mogą pospacerować po leśnej części parku, gdzie znajduje się m.in królewski kamień, dawna pałacowa brama czy spektakularne rodzinne mauzoleum.

W całym kompleksie rozwieszone są huśtawki, które mogą pozwolić na chwilę beztroskiego zapomnienia lub być użyte jako element ciekawej scenografii do zdjęć. W ogrodzie francuskim oprócz pięknych, symetrycznych alejek znajduje się ogród różany, w którym kwitnie 3 tysiące różanych krzewów w różnych kolorach. To wspaniałe miejsce na spacery, znajdują się tutaj dwa stawy, można nad nimi odpoczywać lub wynająć łódkę i popływać. Ja w trakcie spaceru skusiłam się również na świeże poziomki, a wprawione oko dostrzeże drzewa, która mają około 300 lat. 

Zwiedzanie

Sam pałac jest dostępny dla zwiedzania w weekendy i święta o godzinie 15.00 lub dla większych grup, w tej sprawie najlepiej kontaktować się z recepcją. Pałac jest bardzo dobrze zachowany, że warto postawić na przewodnika, inaczej wyłapanie wszystkich szczegółów jest niemożliwe. Zobaczcie tylko na te zdjęcia, wyglądają jak z bajki!

Stara Wozownia 

To restauracja znajdująca się w zabytkowym budynku Starej Wozowni, która działała od 1864 roku. Pięknie odrestaurowane wnętrza nawiązują do pierwotnej funkcji budynki za pomocą licznych dekoracji, pamiątek, a uwagę przykuwają pompejańskie freski. W środku do dyspozycji gości są trzy sale i piękne patio otoczone kasztanowcami. Szefem kuchni jest tutaj Sebastian Olma, laureat programu „Top Chef”. Menu jest bardzo krótkie i oparte na sezonowych produktach, spróbowałam większości dań z karty. Każde było absolutnym topem – zarówno jeśli chodzi o smak jak i o formę podania.

Atrakcje

W ukrytej komnacie można skorzystać z pałacowych rytuałów i wyjątkowych zabiegów SPA na twarz oraz całe ciało. Ja miałam okazję korzystać z sauny suchej oraz jacuzzi na zewnątrz, do wyboru jest klasyczne oraz większe, idealne np na wieczór panieński. Miłośników aktywności z pewności usatysfakcjonuje kort tenisowy oraz driving range do gry w golfa. Mnie największą przyjemność dawało po prostu chodzenie po obiekcie, a parkowe alejki są idealne na poranne bieganie.

Komu polecam Pałac Mała Wieś?

Każdemu, kto jest miłośnikiem natury i odrobiny luksusu. Spacerowanie po pałacowych ogrodach oto prawdziwa podróż w czasie. Jeśli ktoś niestety może sobie pozwolić na dłuższy pobyt, to warto wpaść na zwiedzanie, spacer i genialny obiad. Z pewnością jest to świetna opcja na wesele lub imprezy okolicznościowe.

Pobyty i dokładną ofertę znajdziecie na stronie Pałac Mała Wieś.

Oczywiście, zapraszam również do śledzenia moich podróży na bieżąco na INSTAGRAMIE.