Województwo lubuskie słynie z licznych jezior i lasów – to jedno z najbardziej zalesionych miejsc w Polsce. Nie są to jednak jedyne atrakcje w tej okolicy.  Środkowe Nadodrze jest regionem gdzie przemysłowa uprawa winnego krzewu przetrwała najdłużej w północnej Europie i odcisnęła swoje piętno na duchowym i materialnym dziedzictwie tych ziem. Także bartnictwo i hodowla pszczół mają tutaj bogatą historię. 10 lat temu powstała inicjatywa skupiająca się na dwóch produktach wytwarzanych w regionie: miodzie i winie.

Szlak powstał w marcu 2007 roku. Jego premiera, jako produktu turystycznego, miała miejsce na VII Targach Turystycznych „Zatur” w Drzonkowie. Szlak został również uhonorowany Perłą Turystyki, przyznawaną przez Lubuską Regionalną Organizację Turystyczną „Lotur” oraz wyróżnieniem w konkursie Polskiej Organizacji Turystycznej na najlepszy produkt turystyczny. Mimo pozytywnych recenzji, ale również braku promocji, wiele osób w kraju wciąż nie słyszało o tej inicjatywie. Lubuski szlak Wina i Miodu na początku miał 14 przystanków, podczas których można posmakować tych lokalnych specjałów. Dziś ta liczba wynosi już ponad 60.

W trakcie pokonywania 304 kilometrów szlaku można skosztować winnych specjałów, miodów oraz innych regionalnych wyrobów pszczelarskich i winogronowych. Na mapie trasy znajduje się także Muzeum Wina w Zielonej Górze. To tu można zapoznać się z bogatą i długą historią polskiego winiarstwa i lokalnych tradycji winnych.

Współpracujące z winiarzami i pszczelarzami hotele i gospodarstwa agroturystyczne zapewniają bazę noclegową. Dodatkowych atrakcji zwiedzającym region dostarczają malownicze lasy i pojezierze z rozwijającą się turystyką regionu, wokół których biegnie pętla szlaku. Ceny są zróżnicowane, w zależności od preferencji – możliwe degustacje, prelekcje, zakupy, udział w tradycyjnym winobraniu czy zabiegi SPA. W internecie są również dostępne gotowe programy wycieczek.

Niestety, z niewiadomych powodów bardzo ciężko o precyzyjne informacje on-line na temat wszystkich winnic. Strony nie są aktualizowane na bieżąco, informacje w większości są już nieaktualne a domeny wylączone. Trzeba polegać na prywatnych źródłach. Może w tym tkwi problem kiepskiej promocji regionu? Mimo utrudnień, na pewno warto się zainteresować tematem, bo Lubuski szlak wina i miodu to prawdziwa perełka w tym regionie!