Dwór Sanna to znany obiekt na Roztoczu Zachodnim, położony 15km od Janowa Lubelskiego. Odwiedzam dużą ilość miejsc, coraz trudniej mnie zaskoczyć, ale na szczęście udaje się. Zdecydowanie jest to jeden z moich faworytów!

HISTORIA

Budynki z przeszłością są dla mnie ciekawe, uważam że takie stare budowle mają w sobie to „coś”. Przez lata w miejscu dzisiejszego dworu istniała prawdopodobnie drewniana konstrukcja, datę powstania murowanego budynku datuje się na początki XIX wieku. W 1863 roku wybuchło powstanie styczniowe, a w okolicznych lasach ukrywali się także Powstańcy. Do dziś, na terenie dworu znajduje się dębowy krzyż wykonany przez przez nich w 1863 roku. Jeden z oddziałów miał na swoim koncie kilka sukcesów, w tym m.in. zdobycie kasy rządowej w Łukowie, mieli więc pieniądze. Zdeponowali go u żydowskiego karczmarza, Jana Michelisa, który chcąc przywłaszczyć je dla siebie, wydał Kozakom powstańczą kryjówkę. Losy powstańców skończyły się tragicznie, a karczmarz stał się posiadaczem znacznej fortuny.

Po powstaniu za przywłaszczone pieniądze nabył m.in. dwór, folwark i sfinansował budowę hotelu Europa w Lublinie. Jako zdrajca został objęty bojkotem towarzyskim aż do śmierci. Michelis żył 80 lat, zmarł w 1902 roku, ale tuż przed śmiercią sprzedał dwór w Wierzchowiskach. Kolejni właściciele dbali o dwór, niestety został on skonfiskowany przez państwo. Jeden z potomków bezskutecznie próbował odzyskać choć część zrabowanego mu majątku. Niestety, nie udało się, zmarł w roku 1999 roku. W 2006 roku dwór w Wierzchowiskach zakupili państwo Elżbieta i Dariusz Nizio, którzy po długim remoncie przywrócili mu dawną świetność.

WINNICA

Jest to pierwsza winnica, jaką miałam okazję odwiedzić, ale jestem pewna, że ciężko będzie ją przebić! Od razu udałam się na zwiedzanie winnicy razem z degustacją, oprowadzał nas właściciel. Krajobraz zrobił na mnie wielkie wrażenie, z resztą zobaczcie sami, wygląda jak z bajki. Winorośl uprawiana jest tutaj na trzech hektarach, pierwsze nasadzenia były w 2012 roku, a w 2015 wyprodukowano pierwsze wino. Uprawę rozpoczęto od 2400 sadzonek odmiany Regent, z której powstaje czerwone wino i Solaris, z której powstaje białe wino. Obecnie jest tu 13000 sadzonek szczepów: Solaris, Regent, Seyval Blanc, Muscaris i Johanniter. Winnica jest biznesem rodzinnym, właściwie pracuje tutaj tylko ojciec z synem, a dodatkowe osoby zatrudniane są tylko na czas zbiorów. Uprawa jest ekologiczna, na zdjęciu możecie zobaczyć producentów nawozu 😉

Po spacerze i podstawowych informacjach przeszliśmy do winnicy, gdzie poznałam szczegóły tworzenia win, miałam okazję kilku z nich spróbować. Właściciel opowiadał konkretnie i z pasją, wszystkich zainteresował tematem. Rocznie produkuje się tutaj około 15000 butelek. Oczywiście, można je zakupić na miejscu w restauracji. Enoturystyka w ostatnich latach rozwija się bardzo dynamicznie, a nasze trunki zdobywają nagrody i wyróżnienia zagranicą, jak tylko będziecie mieli okazje, próbujcie!

RESTAURACJA

Mieści się w dworku oraz w letnim ogrodzie, którego klimat na pewno przypadnie Wam do gustu. Karta dań jest krótka, wybór win szeroki, najedzą się również dzieci i wegetarianie – kuchnia na bardzo wysokim poziomie. Na śniadanie do wyboru jest kilka zestawów, wszystko oparte na lokalnych produktach.

NOCLEGI

W samym dworku jest 12 luksusowych, pokoi z widokami na Ogród Różany, stawy i Zabytkowy Park. Za ich wygląd odpowiadają projektanci, wszystkie wyposażone są w stylowe meble, łóżka, biurka oraz fotele. Wielkość pokoi waha się pomiędzy 15,61 m² a 41,8m². Każdy z nich możecie obejrzeć na stronie obiektu.

ATRAKCJE

Teren obiektu otacza piękny park, znajdziecie tam mały plac zabaw, stawy i strefę SPA. Sauna i bale podgrzewane drewnem są coraz popularniejszą opcją w Polsce, nie mogło ich również zabraknąć tutaj! Jest to opcja na każdą pogodę i tworzy niepowtarzalny klimat. Oczywiście, dostępne zabiegi SPA oparte są na winie.

Goście mogą skorzystać również z lekcji jazdy konnej oraz łowić ryby. Jazda konna jest możliwa na różnych poziomach, trafiliśmy na przemiłą instruktorkę, dzięki czemu pierwszą jazdę zaliczył mój trzylatek!

OKOLICE

Uważam, że sam Dwór Sanna oferuje na tyle dużo atrakcji i możliwości spacerów, że w trakcie pobytu nie trzeba szukać innych rozrywek, ale jeśli ktoś lubi aktywnie zwiedzać, to się nie zawiedzie. Sama okolica bogata jest w szlaki rowerowe, a od siebie mogę polecić wizytę w parku rekreacyjnym zoom natury w Janowie Lubelskim, spacer po Porytowym Wzgórzu, gdzie miała miejsce największa bitwa partyzancka na terenach polskich w trakcie II wojny światowej i dzikie koniki biłgorajskie w rezerwacie Szklarnia, szczegółowy opis wszystkich miejsc znajdziecie TUTAJ.

INFORMACJE PRAKTYCZNE

Jeśli nie planujecie pobytu, to polecam opcje zwiedzania winnicy z degustacją (koszt to 30zł) + kolacje w restauracji, idealny pakiet na randkę. Dwór Sanna można odwiedzić razem z pupilem. W hotelu mieszkają dwa psy, które traktowane są jak członkowie rodziny. Sama mam w domu niezły zwierzyniec, dla mnie takie podejście to zawsze atut. Winobranie zwykle trwa od końca sierpnia do końca września, w tym roku jednak trochę się opóźniło. Niewątpliwie jest dodatkowa atrakcja, niestety ja się nie złapałam. Podsumowując, obiekt polecam wszystkim którzy cenią komfort, kontakt z naturą, intymny klimat i miłośnikom wina!

Oczywiście, zapraszam do bieżącego śledzenia moich podróży na INSTAGRAMIE.

Dwór Sanna