W Lublinie miałam bardzo mało czasu na zwiedzanie, bo tylko dwa dni. Wyjazd był bardzo dynamiczny, więc prawie codziennie spaliśmy w innym miejscu. Co to jest, na tak małe miasto? Słyszałam sporo negatywów o Lublinie, ale czułam, że będzie ciekawie i miałam racje. Uważam, że to idealne miejsce na weekendowy wypad. Znajdziecie tam ciekawe zabytki, atrakcje dla dzieciaków i coraz więcej fajnych knajp.

Historia

Historia Lublina zaczyna się w VI wieku, kiedy istniała tam osada handlowa. Miasto rozwijało się dynamicznie, zwłaszcza od XII wieku. Znalazło się na trasie ważnego szlaku handlowego, wiodącego znad Morza Czarnego do Europy Zachodniej i nad Bałtyk. Z Lublina rozchodził się w kierunku Gdańska oraz na Śląsk. Około 50% mieszkańców stanowili Żydzi. Dynamiczny rozwój trwał do czasu potopu szwedzkiego, w kolejnych latach ogromnym ciosem była epidemia dżumy a w XX wieku II wojna światowa, w trakcie której nastąpiła eksterminacja ludności żydowskiej oraz bezpowrotne zniszczenie części miasta. W sumie życie straciło około 50% mieszkańców. Po wyzwoleniu w 1944 roku Lublin przez chwilę pełnił nawet funkcje stolicy Polski.


Stare Miasto

Ta dzielnica Lublina, która skradła moje serce. Mnóstwo zabytków, idealne miejsce na spokojne spacery, a wieczorem wymarzona opcja na kolacje ze znajomymi. Stare Miasto sięga XVI wieku, kiedy to zaczęto tam stawiać murowane kamienice. Niezwykły układ architektoniczny częściowo zachował się dziś. Wśród zabytków na pewno warto zobaczyć: Bramę Grodzką, czyli pozostałość pierwszych murowanych elementów obwarowań miasta. Kolorowe kamienice i wąskie uliczki tworzą unikatowy klimat. Nie mogę się doczekać, aż tam wrócę.

Zamek Lubelski

Lublinie

Pierwsze wzmianki na jego temat pochodzą z XII wieku, w czasach Kazimierza Wielkiego stał się murowaną budowlą. Jest piękny, ale ma za sobą smutną historię. W czasach carskich zmienił się w więzienie, następnie w trakcie II wojny światowej miały tu miejsca brutalne wydarzenie. W Jak likwidowano więzienie, wszyscy osadzenie zostali wymordowani. Później, po wojnie nie było lepiej, ludzi więzili tu komuniści. Po likwidacji więzienia w dniu 13 stycznia 1954 roku więźniów politycznych przewieziono do więzienia w Chełmie, zamek pełnił funkcje wiezienia w sumie przez 128 lat. Od 1957 roku jest siedzibą główną Muzeum Lubelskiego.

Muzeum Cebularza

Cebularz jest regionalną potrawą od 2007 roku. To prosty, drożdżowy wypiek z cebulą. W Muzeum Cebularza odbywają się warsztaty, w których można zapoznać się z historią powstania wypieku, a następnie zrobić i upiec swój. Wizyta została zapamiętana, bo chłopaki upominają się o robienie go w domu. Całość trwa około godziny.

Podziemna Trasa Turystyczna

Trasa powstała z połączenia dawnych piwnic mieszczańskich, które powstały w XVI wieku. W trakcie spaceru można poznać całą historię miasta i zobaczyć również niezwykłą inscenizację pożaru, który strawił miasto w XVIII wieku. Zwiedzanie rozpoczyna się w dawnym ratuszu, a kończy przy pozostałościach kościoła św. Michała Archanioła. Trasa liczy 280 metrów.

Centrum Spotkania Kultur

Wizytówka współczesnego Lublina! Przeszklony, designerski budynek od zwraca uwagę. W środku liczne wystawy, warsztaty, koncerty i największa sala operowa w kraju. Kultura w każdej możliwej formie, dostępna dla każdego. Na dachu można iść na spacer z przeszklonym widokiem na miasto, podejrzeć mieszkające w ulach pszczoły czy zjeść posiłek w jednej z knajpek. Dzieje się tam bardzo dużo, byłam zaskoczona rozmachem tego miejsca, na pewno stworzę o nim osobny artykuł.

Wieża Trynitarska

Każdy mi pisał, że trzeba tam wejść. Z radością się tam udaliśmy, niestety wieża jest w remoncie i będzie dostępna dla turystów najszybciej za kilka miesięcy.

Podziemia Browaru Perła

Podziemna trasa znajduje się w kryptach dawnego klasztoru, w którym następnie znajdował się browar. Takie miejsca zawsze przepełnione są historią i czuć, że mają w sobie wyjątkowy klimat. Bardzo polecam Wam ich zwiedzenie, degustacje i imprezy, które odbywają się na tym ogromnym, bo prawie dwuhektarowym terenie oraz miejsce noclegowe w apartamentach Perły. Moje wrażenia z browaru macie TUTAJ.

Radio Lublin

Słuchałam go często na trasie w trakcie wyjazdu. Zawsze staram się stawiać na radio, a nie muzę, żeby nie było monotonnie. Jestem jedynym kierowcą w domu, a zwykle pasażerowie śpią całą podróż. W trakcie wizyty w Lublinie wpadłam tam na krótki wywiad i miałam okazję zwiedzić całą rozgłośnię Radia Lublin oraz Radia Free. To miejsce, gdzie pracują ludzie z pasją, są tam studia nagraniowe, w których rodziły się kawałki legendarnych polskich muzyków i sala koncertowa. Bardzo fajnie było zobaczyć to od środka, jest to bezpłatne i wystarczy się umówić. Nie ma co się zastanawiać, wpadajcie!

Jedzenie

Knajp w Lublinie jest sporo, Parzona Cafe jest dość znana na socialach i to nie tylko za sprawą zjawiskowych deserów! Bardzo przypadła nam do gustu, zawitaliśmy tam aż trzy razy i na pewno wpadniemy tam podczas kolejnych wizyt. Knajpa dla estetów, wnętrza zrobione według najnowszych trendów, perfekcyjnie podane dania, obsługa klienta na najwyższym poziomie (pozdrawiamy panią Kasię) i same dania również sztos. Zresztą, co mam mówić, popatrzcie tylko na te foty! Wcinaliśmy tam śniadanie, dania obiadowe (nasz ośmiolatek twierdzi, że jadł tam jedne z lepszych krewetek w życiu) i wszystko polecamy. Wymarzona miejscówka na randkę, babskie wyjście czy weekendowe śniadanie ze znajomymi.

Restauracja warta odwiedzenia to Perłowa Pijalnia Piwa. Nowoczesne wnętrza, kuchnia fusion, bardzo kompetentna obsługa – idealne miejsce dla naprawdę wymagających klientów. Wszystko o Perle znajdziecie w moim artykule, który podlinkowałam wyżej.

PODSUMOWANIE

Wizyta w Lublinie jest uniwersalna. Miasto nada się na imprezowy wypad ze znajomymi, romantyczny we dwoje, jak i trip rodzinny. Byłam za krótko i mam niedosyt, bo nie zdążyłam zobaczyć kilku miejsc, dlatego pewnie w sierpniu zahaczymy o to miasto ponownie.

Oczywiście, zapraszam do bieżącego śledzenia moich podróży na INSTAGRAMIE.

Komentarze

komentarzy