Wodospady nie są najmocniejszą stroną naszej przyrody, ale zdecydowanie nie można ich pomijać! Kilka z nich jest łatwo dostępna i można je zwiedzać nawet z dziećmi, niektóre wymagają za to niezłego marszu. Oczywiście, kluczowym czynnikiem wrażenia jest pogoda, w suche dni wodospady nie będą tak okazałe, jak po opadach.

Wielka Siklawa w Tatrach

To największy wodospad w Polsce. Ma około 65-70 metrów wysokości i rozdziela Dolinę Roztoki oraz Dolinę Pięciu Stawów, w zależności od natężenia wody dzieli się na 2-4 kaskady. W słonecznie dni wokół wodospadu tworzą się piękne tęcze, które przyciągają fotografów.

Wodospad Kamieńczyka

To jedna z głównych atrakcji w Szklarskiej Porębie. Próg znajduje się na wysokości 843 m, tworzy go trójstopniowa kaskada o wysokości 27 m, spadająca do Wąwozu Kamieńczyka. Zejście do wąwozu jest płatne i ze względów bezpieczeństwa trzeba założyć kask. Za środkową kaskadą znajduje się grota, nazywana Złotą Jamą, sztucznie wykuta przez Walończyków, którzy przed wiekami znajdowali tu ametysty i pegmaty. Komercyjne, ale urokliwe miejsce. Wodospad pojawił się nawet w filmie „Opowieści z Narnii”.

Wodogrzmoty Mickiewicza

Wodogrzmoty w Tatrach złożone są z trzech większych i kilku mniejszych kaskad (od 3 do 10 metrów) na potoku Roztoka wypływającym z Pięciu Stawów Polskich. Wodospady nazwane zostały Wodogrzmotami z racji huku, jaki powoduje spadająca nimi woda. Kiedyś nosiły nazwę „Grzmot”. A czemu Mickiewicza? No właśnie, on nawet nie był nigdy w Tatrach. Nazwę na pamiątkę sprowadzenia rok wcześniej prochów wieszcza na Wawel. No i znów ciekawostka historia. Adam Mickiewicz zmarł w 1855 w Konstantynopolu, czyli obecnym Stambule. Wyjechał tam tworzyć oddziały polskie do walki z carską Rosją. W 1856 jego ciało przeniesiono do Paryża. W 1890 przeniesiono je do Polski, co było ważnym wydarzeniem patriotycznym, bo był to okres zaborów.

Szepit na potoku Hylatym

Jeden z nielicznych wodospadów w Bieszczadach. Ma 8 m wysokości, składa się z kilku kaskad, może tutaj łatwo dojść. Zdecydowanie lepsze wrażenie robi po opadach.

Wodospad Dziki

W Karpaczu na rzece Łomnica wbrew nazwie jest dziełem człowieka. Już w XIX wieku niepozorna Łomnica powodowała w okolicach naprawdę duże powodzie. W 1910 wybudowano tutaj zaporę, która działa do dziś i świetnie sprawdziła się w 1997 roku w trakcie powodzi stulecia. Dziś jest ogromną atrakcją turystyczną.

Wodospad Zaskalnik

Znajduje się zaledwie 3 km od centrum Szczawnicy, w Beskidzie Sądeckim. Wodna kaskada na Potoku Sopotnickim spada z wysokości około 5-6 metrów, a wokół jest niezła infrastruktura turystyczna.

Wodospad Szklarki

W Szklarskiej Porębie jest drugim co do wielkości wodospadem po Kamieńczyku, w polskich Karkonoszach. Ma 13.3 m wysokości. Można do niego dojść z parkingu w 15 minut. Już w XIX był atrakcją, jedną z atrakcji była możliwość regulowania przepływu wody, która napływała do wodospadu, a następnie spuszczanie jej

WODOSPAD PODGÓRNEJ

W Przesiece to trzeci pod względem wielkości wodospad w polskich Karkonoszach. Ma wysokość około 10 m, można się w nim kąpać i jest często wybierany przez morsów i amatorów fotografii. Ten region obfituje w piękne wodospady, które przyciągają turystów przez cały rok. Oczywiście, kąpać można się również zimą!

Wodospad Wilczki

Na rzece Wilczka w Międzygórzu. Jego wysokość to 22 m. Przed wielką powodzią w 1997 r. woda spadała z wysokości o 5 metrów większej. Powódź wymyła wtedy, jak się okazało, sztucznie wykonany próg z początków XIX w. W XIX wieku, za czasów królewny Marianny Orańskiej powyżej wodospadu powstał mały park z fontanną, a otoczenie urządzono w stylu romantycznego ogrodu. Z inicjatywy rodzeństwa Neglerów wybudowano schody, poręcze i kładki z dojściami na punkty widokowe oraz na dno wąwozu. Za zwiedzanie wodospadu pobierano wówczas opłatę. Niestety, po dawnym założeniu parkowym do dziś nie przetrwały żadne ślady, a z pewnością mamy czego żałować.

Wodospad Siklawica

Znajduje się obok Polany Strążyskiej, pod północą ścianą Giewontu. Łączna wysokość wodospadu wynosi 23 metry (wysokość ściany dolnej wynosi 13 m, a ściany górnej 10 m). To świetny pomysł na wyprawę z dziećmi, bo trasa, oczywiście jak na Tatry jest mało wymagająca.

Wodospad na Mosornym Potoku

W Beskidzie Żywieckim. Ma 8 metrów wysokości. Próg zbudowany jest z fliszu karpackiego, geolog ze mnie żaden, ale to rozpoznaje, bo jest bardzo charakterystyczny i miły dla oka. Dojście do wodospadu jest oznakowane, ale jest to dłuższa wyprawa.

Podziemny Wodospad

Znajduje się 23 metry pod ziemią, na terenie nieczynnej już Sztolni w kopalni złota „Złoty Stok”. Woda spada z wysokości 10 metrów, a wszystko jest podświetlone. Oczywiście, jest to jeden z elementów zwiedzania kopalni, które zresztą bardzo polecam.

Najciekawsze wieże widokowe w Polsce znajdziecie TUTAJ.

Oczywiście, zapraszam do śledzenia moich podróży na INSTAGRAMIE.