Podziemia Kredowe w Chełmie to jedna z moich ulubionych tras podziemnych, mimo że już w nich byłam, na pewno jak będę miała okazję, to jeszcze do nich wrócę.

Historia

Wydobycie kredy do celów gospodarczych miało miejsce już w średniowieczu. Mieszkańcy czerpali znaczne zyski z tej działalności, a jej duża część odbywała się nielegalnie. Ludzie drążyli tunele bez zgody, w efekcie wielokrotnie natrafiały one na siebie, co stanowiło niebezpieczeństwo. Wydobycie przerwano w XIX w., kiedy wydrążone chodniki zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców. Jeszcze w XX wieku zdarzały się zapadnięcia ulic, pod którymi znajdował się nieodkryty fragment wielu tuneli. W latach 70. XX w., po przystosowaniu wybranych fragmentów korytarzy do potrzeb turystycznych, udostępniono do zwiedzania trasę turystyczną. W trakcie zwiedzania znajdziecie trochę ciekawostek i wykopalisk, jest tego mało – nie jest ani kiczowato ani natrętnie jak w większości podziemnych obiektów.


Zwiedzanie

To unikatowy na skalę światową labirynt podziemnych korytarzy wykutych w skale kredowej, której złoża zalegają obficie pod powierzchnią miasta. W wielkim skrócie skała kredowa powstała ze skorupek organizmów morskich, które przez miliony lat były podawane różnym procesom. Korytarze ciągną się pod całym Starym Miastem na kilku kondygnacjach. W kopalni panuje stała temperatura około 9 stopni, a wilgotność powietrza wynosi około 80%, pamiętajcie żeby się ciepło ubrać – ja zapomniałam. Chociaż korytarze pod miastem mają około 40km, trasa turystyczna ma tylko 2km, reszta nie jest zbadana ani zabezpieczona.

DUCH BIELUCH

Legendarny duch starszy w podziemiach, powiem Wam, że zostałam z tyłu grupy i w skupieniu robiłam fotki. Nie miałam pojęcia, że na trasie straszy… Bądźcie czujni ;)!

CENNIK

Zwiedzanie odbywa się tylko z przewodnikiem, koszt normalnego bilet to 15zł, dostępne są również opcje ulgowe. W czasach COVIDu lepiej rezerwować miejsca, bo inaczej z pewnością grozi Wam czekanie w długiej kolejce. Po zakończeniu trasy można zakupić pamiątki, do naszego domu trafiło kilka kredowych duchów. Najfajniejszą pamiątką z podziemi, jest prawdziwa bryła kredy, którą chłopacy sami wygrzebali w kopalni.

Podziemia Kredowe nie są przystosowane dla osób niepełnosprawnych, nie zaleca się wchodzenia na trasę osobom cierpiącym na klaustrofobię.

Pozostałe atrakcje w województwie lubelskim znajdziecie TUTAJ.

Oczywiście zapraszam do śledzenia moich podróży na bieżąco, na INSTAGRAMIE!

Komentarze

komentarzy