Spędziłam kolejny w tym roku weekend w Poznaniu. Wydawało mi się, że obskoczyłam większość polecanych tam atrakcji. Ominęła mnie tylko palmiarnia, zostawiłam ją na koniec będąc pewna że nie ma tam nic specjalnie ciekawego. I to było zdecydowanie błędne myślenie! Spodziewałam się małego obiektu do obejścia w 15 minut. Dla mnie to TOP miejscówka do zobaczenia w Poznaniu!

Palmiarnia znajduje się w Parku Wilsona, jej powierzchnia to aż 4600 m² a rośliny, okazy prezentowane są w 12 pawilonach. Znajduje się tam 1100 gatunków roślin, a w akwarium 170 gatunków ryb oraz około 50 gatunków roślin wodnych. Przed wejściem do palmiarni najlepiej zrobić sobie spacer po parku.

Strefy

Palmiarnia Poznańska to jeden z najstarszych w Europie ogrodów tego typu. Jej unikalne zbiory to 17 tys. roślin. Po wejściu znajdujemy się w środku obiektu, tam natrafimy na oznakowaną ścieżkę wskazującą kierunek zwiedzania.

Właściwie każda z nich zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Moje dzieciaki również były bardzo zaciekawione, a zwykle w tego typu obiektach się nudzą. Natrafiliśmy na mnóstwo interesujących roślin, czytaliśmy, oglądaliśmy.

Kawiarnia 7 kontynentów

Zwiedzanie szło nam dość wolno, miałam w planie wejść, napić się kawy, bo widziałam na mapce kawiarnie. Nie przepadam za knajpkami w takich miejscach jak palmiarnia, parki rozrywki czy ogrody zoologiczne, zwykle są to niskiej jakości fastfoody w kosmicznych cenach. Szłam z takim podejściem, ale się zdziwiłam. Kawiarnia 7 kontynentów bardzo mnie zaskoczyła! Wnętrze wypełnione bujną roślinnością, stała ekspozycja rzeźb i pełno pamiątek z egzotycznych podróży. Po zapoznaniu się z kartą moje zdziwienie jeszcze bardziej urosło. Szeroki wybór deserów, od bez z milionem kalorii po fit deserki z nasionami chia. Jednak wakacje to wakacje więc postawiłam na to pierwsze 😉 Dzieciakom kupiłam desery lodowe, głodomory mogą przekąsić również naleśniki i pierogi. Do kawiarni można dostać się również z zewnątrz, na pewno przy następnej wizycie w Poznaniu wpadnę tam na deser.

Wydarzenia

Niestety czas nam nie pozwolił, ale czytałam że w palmiarni regularnie odbywają się różne imprezy typu pokazy filmów czy nocne zwiedzanie. Jeśli będę miała okazję z przyjemnością się wybiorę.

Zwierzęta

Temat na który jestem dość cięta. Już na wejściu słyszałam papugi i byłam pełna obaw do warunków. Nie jestem ekspertem, ale nigdy nie widziałam tak dużych przestrzeni dla papug jak tutaj. Gigantyczna woliera rozmieszczona wśród tropikalnej roślinności sprawia, że palmiarnia robi wrażenie o wiele lepsze warunki, niż te panujące w ogrodach zoologicznych. Na miejscu znajdują się również różne owady, mrówki i rybki które można karmić. Karmę kupuje się przed wejściem w specjalnym dystrybutorze, trzeba mieć 1zł w bilonie.

Cennik

Bilety w cenie od od 7zł, dzieci do lat 3 wchodzą za darmo, na miejscu możliwość płatności kartą. Szczegółowy cennik oraz godziny otwarcia znajdziecie tutaj.

Na miejscu można kupić pamiątki. Oprócz wszechobecnego kiczu można wybrać też fajne roślinki, ja postawiłam na żywe kamienie oraz magnes.

Film ze strony palmiarni, możecie w skrócie zobaczyć co się tam znajduje

Inne okoliczne atrakcje znajdziecie tutaj, niebawem zaktualizuje ten rejon 🙂

Komentarze

komentarzy