Magiczne Ogrody figurowały na mojej liście, jako miejsce od odwiedzenia z dzieciakami w trakcie zwiedzania województwa lubelskiego. Jestem fanką dobrych parków rozrywki, ale jak wiadomo, większość z nich to prawdziwa eksplozja kiczu i hałasu, więc nie byłam wybitnie optymistyczna. Widziałam dużo pozytywnych opinii na ich temat, ale nie znałam nikogo kto tam był.

Nastawiliśmy się na ciężki dzień pełen wrażeń, najpierw ruszyliśmy do ogrodów, żeby dzieciaki mogły trochę się wyszaleć. Sympatyczny pan na wejściu (pozdrawiam!) w skrócie powiedział nam, że wizyta to minimum kilka godzin. Miałam nadzieję, że zleci nam trochę szybciej, bo miałam w planie jeszcze inne miejsca. Finał był taki, że zostaliśmy tam prawie do końca.

Magiczne Ogrody przerosły moje oczekiwania, z pewnością jest to jeden z najlepszych tego typu obiektów w Polsce. Piękna baśniowa tematyka, mnóstwo bajkowych elementów, hostessy w przebraniach wróżek sprawiły, że dosłownie wkroczyliśmy do czarodziejskiego świata. To magiczna kraina pełna sensorycznych bodźców: dywany kolorowych kwiatów, strefy roślinne i oryginalne zabawki. Wszystko jest starannie wypielęgnowane i kolorowe, spacer przypomina przechadzkę po ogrodzie botanicznym. Nie znajdziecie tutaj kolorowych maszyn na żetony i innych wyciskaczy czasu oraz kasy. Oczywiście, jest tutaj mnóstwo dzieci, więc nie ma ciszy i spokoju, ale jak na park rozrywki jest naprawdę przyjemnie.

Atrakcje? Głównie znajdą je tutaj młodsze dzieci, od przedszkola po koniec szkoły podstawowej. Podniebne spacery, tratwy, ogromne zjeżdżalnie, gród i ręcznie pchane karuzele, tunele, plaża – każdy znajdzie coś dla siebie.

LOGISTYKA

Wszystkie atrakcje na terenie parku są w cenie biletu. Na miejscu znajduje się bezpłatny parking i sporo punktów gastronomicznych, są również punty z lodami i kawą.

Na miejscu istnieje możliwość zrobienia grilla, sprzęt udostępniają ogrody – musicie tylko mieć do niego swoje rzeczy takie jak węgiel i prowiant.

W parku są miejsca, w których dzieciaki mogą się moczyć i bawić w wodzie, więc warto wziąć zapasowe ubrania/kąpielówki i ręcznik.

Odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące wizyty macie na oficjalnej stronie parku.

Oczywiście zapraszam do bieżącego śledzenia moich podróży na INSTAGRAMIE.

Z cyklu: ja chce jeszcze raz!

Inne atrakcje w okolicy znajdziecie TUTAJ.