Lemur Park to park tematyczny położony obok Trójmiasta. Połączenie prehistorii, małego zoo i współczesnych rozrywek może budzić mieszane uczucia. Postanowiliśmy sprawdzić wszystko na własną rękę. W poprzedni weekend zaliczyliśmy inny park rozrywki w okolicy, były to najgorzej wydane pieniądze tych wakacji 🙂 Pierwsze wrażenie po wejściu jest nieco chaotyczne, Lemur Park jest malutki, dla mnie to dobrze, bo wolę kameralne miejsca. Po drodze mijamy kilka eksponatów z przeszłości, a nasze dzieciaki porywa strefa wielkiego lego. Po klockach klasycznie wciągają ich trampoliny, elektryczne auta (jedyne dodatkowo płatna atrakcja), dmuchańce, kulki aż docieramy do strefy zoo – to właśnie tutaj przepadamy.

Lemury

Zasługują na osobny akapit. Niezwykłą popularność tym przesympatycznym zwierzakom przyniósł film “Madagaskar”. Z natury łagodne, żyją tylko na Madagaskarze gdzie nie mają wrogów. W parku znajdują się trzy osobniki, o każdej pełnej godzinie jest możliwość wejścia do klatki. Zwierzęta są niesamowicie miłe i delikatne w dotyku, dla wszystkich uczestników była to mega frajda, chociaż mam nadzieję, że kiedyś zobaczę je w naturalnym środowisku 🙂 Nie są zmuszane do kontaktu z ludźmi.

ZOO

Po pierwsze – miło przebywać w miejscu w którym spotykamy sympatyczną, kompetentną i cierpliwą obsługę. Pan który nas oprowadza po Lemuar Parku posiada dużą wiedzę i chętnie się nią dzieli, odpowiada nawet na tysiące natarczywych pytań dzieci. Jakie zwierzęta możemy tam spotkać? W parku znajdują się 2 kozy, można do nich wejść – koniecznie zamykajcie dokładnie furtkę, bo sekundy dzieliły nas od ucieczki, naprawdę są niesamowicie sprytne i skoczne. Po sąsiedzku znajdują się miniświnki, które okazują się niesamowitymi pieszczochami, teraz rozumiem czemu ludzie czasem kupują je zamiast psów 🙂 Kto ma ochotę pokarmić zwierzaki to będzie miał frajdę, bo znajdują się tam specjalne pojemniki z trawą lub owocami. Niby prosta rzecz a nie widuje jej w innych miejscach. Strefa gadów to węże i jaszczurki. Dla odważnych istnieje możliwość wzięcia ich na szyję 😉

Atrakcje

Co jeszcze znajdziemy na miejscu? Nie będę się zbytnio rozpisywać, z pewnością każdy rodzic mniej więcej wie czego się spodziewać w takich miejscach. Labirynt, minigolf, gry z drewna czy dmuchany plac zabaw to dobra opcja na spędzenie czasu. Na uwagę zasługuje osada rycerska – bardzo fajna, możliwość postrzelania w łuku i zorganizowana sobie pojedynku rycerskiego wyraźnie ciekawiła wszystkich gości. A pamiętacie jeszcze jak się gra w Zośkę?

Podsumowanie

W parku spędziliśmy kilka godzin, z czego kilkakrotnie oglądaliśmy lemury. W centralnym punkcie parku jest naleśnikarnia, w której można coś zjeść lub wypić kawę. Fajnie że można zjeść coś takiego a nie mrożone frytki z wątpliwej jakości nuggetsami. Pijąc kawę ma się widok na wszystkie atrakcje wokół, więc można na spokojnie obserwować dzieci odpoczywając – coś pięknego! Dzieciaki wyszły zachwycone, my również się nie nudziliśmy i nawet odpoczęliśmy. W parku jest trochę rzeczy do poprawy, ale właściciele nie spoczęli na laurach i ciągle coś rozbudowują. Bardzo polecam jak ktoś ma dzieciaki lubiące zwierzaki. Czy to miejsce dla dorosłych? Oprócz minizoo nie znajdziecie tam atrakcji, ale ja bym poszło dla samych lemurów. Jeśli chodzi o Trójmiasto i okolice to najfajniejsze miejsce, w jakim byliśmy. Z pewnością chętnie tutaj wrócimy. Warto być z rana kiedy jest mniej osób. Bilety są w atrakcyjnej cenie, w środku jedyną dodatkowo płatną rzeczą są auta (7zł), trampoliny itp. są w cenie, a przed parkiem są bezpłatne miejsce do parkowania. Dokładny cennik znajduje się tutaj. Pozostałe okoliczne atrakcje znajdziecie w dziale województwo pomorskie.

KONKURS

Mam dla Was do rozdania trzy podwójne wejściówki do Lemur Parku. Szczegóły znajdziecie na naszym fanpage!

Komentarze

komentarzy