Kopalnia Soli w Wieliczce znana jest chyba każdemu. To taki rodzaj zabytku, o którym słyszy się od wczesnego dzieciństwa. Legendę o Kindze i jej pierścionku pamiętam chyba jeszcze ze szkoły. Obecnie rocznie kopalnię odwiedza ponad 2 miliony turystów! Czy faktycznie jest warta swojej sławy?

Historia

Ponad 13 milionów lat temu zaczęły tworzyć się tutaj osady solne. Już 6 tysięcy lat temu ludność zamieszkująca tereny Wieliczki oprócz rolnictwa i hodowli zajmowała się produkcją soli. Otrzymywano ją, odparowując solankę, czerpaną ze słonych źródeł. W XIII wieku rozpoczęto profesjonalne jak na tamte czasy wydobywanie soli, na ogromną skalę. W czasach Króla Kazimierza Wielkiego dochody ze sprzedaży soli pokrywały aż 1/3 wpływów skarbu państwa. Za jednego tzw. bałwana solnego, ważącego około 1-2 tony, można było kupić małej wielkości wioskę, oczywiście razem z pracownikami.

Trasy

Do wyboru są trasy: turystyczna, górnicza oraz dostępna sezonowo dla najmłodszych solilandia. Szlak turystyczny świetnie nada się dla rodzin. Zrobicie na nim trzy kilometry spaceru, zobaczycie ponad 20 komór, w tym najpiękniejszą Kaplicę św. Kingi i znajdziecie się 135 metrów pod ziemią. W tym jedynym w Europie podziemnym kościele można nawet wziąć ślub. Trasa nie wymaga dobrej kondycji, choć leniuchom może się dać we znaki, bo do pokonania jest w sumie 800 schodów. Każde zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem, nam trafił się rewelacyjny, ale podejrzewam że w takim miejscu są sami pasjonaci. Ogromne wrażenie zrobiło na mnie podwodne jezioro. Poziom jego zasolenia jest większy niż w Morzu Martwym. W trakcie zwiedzania poznacie całą historię kopalni, jej legendy, zobaczycie jak wyglądały używane w niej sprzęty i na własna oczy sprawdzicie, jak solidnym budulcem potrafi być sól.

W kopalni soli przez cały rok panuje stała temperatura około 17 stopni, także ubierzcie się odpowiednio, jest w sam raz na bluzę. Na miejscu znajduje się przechowalnia bagażu. 

Trasa górnicza ma więcej do zaoferowania. Na wstępie każdy dostaje prawdziwy ekwipunek górniczy. Po zjeździe najstarszym szybem oprócz zwiedzania na wszystkich czekają różne zadania, które pomogą zrozumieć specyfikę tego ciężkiego zawodu. Niezapomniana przygoda dla osób ceniących aktywne zwiedzanie.

Solilandia to trasa dla najmłodszych. Jest to trasa sezonowa, zawsze upewnijcie się, czy jest dostępna w terminie, który wybraliście. Legendy, skrzaty, quizy to tylko część tego, w czym uczestniczą dzieci wraz z rodzicami. Na końcu wszyscy otrzymują pamiątkowe dyplomy. Trasa rekomendowana dla dzieciaków od 5 roku życia, ale myślę że młodsze również dadzą radę.

Zakupy

Jak wiadomo, w popularnych miejscach zwykle można obkupić się w tony kiczu, tutaj jednak zdecydowanie mogę rekomendować parę produktów, które przypadną do gustu głównie paniom. Duży wybór kosmetyków: soli do kąpieli, żeli, kuli i innych tego typu produktów to bardzo dobra opcja na miłą pamiątkę czy prezent z wakacji. Jak widać, można też nabyć kask, który towarzyszy nam po powrocie nawet w przedszkolu 😉

Restauracja

W połowie trasy znajduje się miejsce, gdzie możemy coś przekąsić, a na końcu trasy jest restauracja. Zwykle jestem sceptyczna wobec miejsc, gdzie nie ma konkurencji, ale wszystko było jak najbardziej okej, także polecam jako idealne zakończenie zwiedzania. Na samym końcu trasy udajemy się do prawdziwej górniczej windy i wjeżdżamy na górę.

Cennik

Ceny jak na rodzimą atrakcję nie są niskie, ale w tym przypadku jest to cena adekwatna do jakości. Kopalnia Soli to zdecydowanie miejsce, które trzeba zobaczyć. Szczegółowe informacje co i za ile znajdziecie TUTAJ.

Dojazd

My wybraliśmy się do kopalni w trakcie naszego pobytu w Krakowie (relacja z niego już jutro). Dojazd jest bardzo dobrze zorganizowany, z Krakowa można się dostać pociągiem i autobusem a dla leniwych uber z centrum miasta wyniesie około 30zł. W miarę możliwości wybierajcie poranne godziny, najlepiej w dni powszednie, bo zainteresowanie turystów jest ogromne.

Czy warto?

Zdecydowanie tak! Kopalnia soli robi ogromne wrażenie. Dla turystów udostępnione jest zaledwie 2% jej powierzchni. Jest to miejsce, które zaciekawi również dzieci – podziemia, tunele, jezioro, maszyny przyciągają jak magnes. Dla spragnionych większej ilości wrażeń niż trasa turystyczna – w cenie biletu jest również seans w kinie 5D. Wieliczka w 1978 została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Relację z kopalni znajdziecie również na moim instastory, zapraszam do obserwowania.

Inne atrakcje w okolicy znajdziecie oczywiście TUTAJ.

Komentarze

komentarzy