JuraPark w Solcu Kujawskim to jeden z licznych parków o tej tematyce w Polsce. Jako mama 2 chłopaków często bywam w tego typu miejscach lecz niestety bardzo często budzą one moja rozczarowanie – zwykle panuje wszechobecny kicz, każda atrakcja w środku jest dodatkowo płatna itp. Postanowiłam ostatnio skorzystać z rodzinnego zaproszenia do JuraPark w Solcu Kujawskim, który jest położony pomiędzy Bydgoszczą a Toruniem. My jechaliśmy z Gdańska autostradą i droga zleciała szybko. Jechałam z GPSem, ale na trasie znajdują się też oznaczenia także nie ma problemu z trafieniem.

Dinozaury

To dość popularny motyw jeśli chodzi o parki tematyczne i u mnie w regionie jest ich dosyć sporo. Szczerze mówiąc tej tematyki mam w domu już dość, pół mieszkania zajmują książki o dinozaurach a w pokoju starszego syna na ścianie jest namalowany kredową farbą wielki t-rex 🙂 Jestem bardzo mile zaskoczona informacjami o dinozaurach, rzadko trafiam w takich parkach na rzeczy które są naprawdę interesujące. Trasa tematyczna z figurami oraz informacjami poprowadzona jest przez las świerkowy a trafiliśmy tam w trakcie największych upałów więc cień który dawały drzewa był bezcenny. Ścieżka dydaktyczna podzielona jest na etapy, które przeprowadzają gości przez erą mezozoiczną i połączona jest z ogrodem botanicznym.

Na tablicach informacyjnych umieszczone są krótkie i naprawdę interesujące informacje więc dziecko z przyjemnością przeczyta je samo lub jeśli jest młodsze z ciekawością wysłucha rodziców. Pierwszy raz wyszłam z takiego parku rozrywki z poczuciem, że dowiedziałam się czegoś ciekawego. Bardzo podoba mi się motyw podkreślania roli Polaków w tej dziedzinie ponieważ nie miałam wcześniej pojęcia na ten temat. JuraPark jest miejscem w którym zdobyliśmy najwięcej informacji o dinozaurach ze wszystkich miejsc w jakich byliśmy.

pewnie tak będzie wyglądał koniec świata

Do zobaczenia w JuraParku znajduje się ponad sto naturalnej wielkości drewnianych modeli dinozaurów. Część z nich można tylko oglądać a te specjalnie oznaczone można dotykać do woli. Przejście trasy zajmuje około pół godzinki gdyż wypożyczyliśmy specjalne wózki żeby nie spędzić tam kilku godzin 🙂

JuraPark – atrakcje

Co jeszcze oferuje JuraPark? Po spacerze zostaje do zobaczenia całkiem sporo. Muzeum Ziemi można zobaczyć m.in. kości dinozaurów, liczne fotografie z ekspedycji paleontologicznych, skamieliny, model mamuta, szkielet opistocelikaudii i świetnie zrekonstruowane środowisko morskie sprzed milionów lat. W ogrodzie zimowym znajduje się roślinność którą można było spotkać na ziemi 150 milionów lat temu natomiast w parku owadów przedstawione są najpopularniejsze gatunki owadów w rozmiarach XXL. Podobno ma to pomóc dzieciom oswoić się ze światem owadów lecz mnie osobiście to bardziej przeraża. Chłopakom jednak się podobało. Po zwiedzaniu czas na zabawę na świetnie wyposażonym placu zabaw. Konstrukcje są dopasowane do dzieciaków w każdym wieku, od maluchów po nastolatków. Park linowy, trampoliny czy kolejka górska to tylko niektóre z jego elementów a do tego brak tłumów, nic tylko korzystać.

KINO 5D

Sporą ciekawską był seans w kinie 5D. Jest on w cenie biletu co było dla mnie miłym zaskoczeniem bo zwykle pomimo wejściówki wszędzie trzeba za wszystko dopłacać. Oprócz trójwymiarowego obrazu widzowie doznają wrażeń zmysłowych: dźwiękowych, ruchowych, dotykowych, zapachowych. Film trwa 10 minut a pokazy odbywają się co 20 minut.

Gastronomia

Nie lubię zabierać ze sobą prowiantu jak jeżdżę gdzieś z dziećmi. Jest to dla mnie dzień relaksu i zdecydowanie wolę zjeść coś sobie na miejscu. Niestety w większości miejsc jest z tym kiepsko – tłuste frytki, nuggetsy i na tym wybór się kończy. Tutaj możemy zjeść normalny posiłek, każdy nakłada na talerz to na co ma ochotę, są tez pyszne mięsa z grilla.

Czy warto?

Ceny są naprawdę przystępne a dokładne koszty biletów znajdziecie tutaj. Atrakcje zawarte w cenie biletu więc nie trzeba dodatkowo dopłacać za kulki, trampoliny czy kino. Na drugi dzień wyjechałam na tydzień w góry i do Warszawy, może dlatego szybko odczułam różnicę finansową 😉 Pysznego gofra zjemy już za 6zł gdy w Warszawie dawałam prawie 2 dychy za takiego jednego. JuraPark to masa atrakcji, zieleń, ciekawostki – to sprawia że chętnie tam wrócę jeśli będę w okolicy. Zdecydowanie polecam wszystkim z dzieciakami.

Lato w pełni więc na pewno czeka mnie jeszcze kilka wypadów tego typu więc jak trafię coś godnego uwagi to chętnie wrzucę relację. Więcej miejsc które polecam na wizytę w tej okolicy możecie zobaczyć tutaj.

Komentarze

komentarzy