JuraPark w Bałtowie to jedna z atrakcji, jaką odwiedziliśmy w trakcie naszej wizyty w województwie świętokrzyskim.

Jest to pierwszy park rozrywki w Polsce o tematyce dinozaurów. Nie tylko to wyróżnia go wśród innych, licznych tego typu miejsc w kraju. Właśnie na jego terenie oraz okolicach naukowcy odkryli liczne ślady dinozaurów, które miliony lat temu zamieszkiwały ten region. JuraPark do dziś współpracuje z najważniejszymi ośrodkami naukowymi w kraju oraz na świecie.

Historia

Nietypowe są okoliczności odkrycia jednego ze śladów w 2001 roku. Wśród miejscowych od lat znana była legenda o tzw. Czarciej Stopce. W zasadzie, w wielu miejscach spotykamy podobne opowieści o diabelskich kamieniach, górach czy śladach. Finalnie okazało się, że legendarny kamień to w rzeczywistości odcisk allozaura! Następnie nieopodal odkryto ślady stegozaura oraz kompsognata. W 2004 otwarty został „Bałtowski Park Jurajski”. Obecnie kompleks zajmuje obszar około 100 ha i jest najbardziej zróżnicowanym pod względem atrakcji obiektem rozrywkowym w Polsce.

Atrakcje

Park dzieli się na wiele stref, w trakcie mojej wizyty był to początkowy etap odmrażania i nie udało mi się skorzystać ze wszystkiego, co oferuje dziś, ale z pewnością powtórzę wizytę. Osobom z dalszej części kraju polecam wizytę razem z noclegiem, bo wrażeń wystarczy co najmniej na 1 dzień.

Strefy:

  • JuraPark to ścieżka dydaktyczna o długości około jednego km. Znajduje się na niej 100 modeli dinozaurów naturalnej wielkości, niektóre są naprawdę ogromne. Całość podzielono na okresy geologiczne, więc w trakcie spaceru poznacie wszystko chronologicznie. Wszystko jest szeroko opisane w bardzo ciekawy sposób, na pewno zainteresuje to starsze dzieci, a młodsze się wybiegają. W strefie jest też fajny plac zabaw.
  • Park Miniatur, do którego dojechać można wyciągiem. Bardzo lubię takie atrakcje, bo pozwalają spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Nawet zwiedzając różne miejsca, nie zawsze jesteśmy świadomi, jak to wygląda z góry – zwłaszcza w przypadku wielkich zamków czy innych skomplikowanych obiektów. Zawsze wypatrzę coś, co wpada na moją listę miejscówek do zobaczenia.
  • Safari! Pierwszy raz byłam w tego typu miejscu i bardzo mi się podobało. Przejazd parkiem to około 40 minut. Jedzie się bardzo wolno, zwierzęta w większości nie są ogrodzone i swobodnie chodzą po ogromnym, 60 hektarowym terenie. My jechaliśmy swoim autem, można skorzystać również z autobusu. Spotkacie tutaj różnego rodzaju bydło, owcy, jelenie, kozy, lamy, dziki, trusie, alpaki i wiele innych gatunków. Fajne jest to, że park rzeczywiście dba o te stworzenia, m.in. aktywnie uczestniczy w programie ochrony żubrów.
JuraPark
  • Zwierzyniec Dolny to teren w stylu mini zoo. Jest tam sporo gatunków ptaków m.in. gadające papugi, urocze ssaki takie jak surykatki, skunksy, szopy pracze, mary, króliki i białe Daniele. Jakieś dwie godziny z życia spędziłam, stojąc przy lemurach, które są ulubieńcami moich dzieci.

To obiekty, które udało mi się odwiedzić. Biorąc pod uwagę ilość atrakcji w parku to dość mało, prawda? Powiem Wam, że zajęło mi to cały dzień. Nie wyobrażam sobie, ile zajmie mi wizyta, jak będziemy chcieli skorzystać ze wszystkich atrakcji, więc z góry wiem, że będą to dwa dni 🙂

Co jeszcze znajdziemy na terenie obiektu? W wielkim skrócie:

  • Park rozrywki, czyli nie ukrywajmy, to na co dzieciaki i niektórzy dorośli czekają najbardziej! Kolejki górskie, kino 5D, gokarty, karuzele, dmuchańce, kulki i rollercoaster!
  • Prehistoryczne Oceanarium to miejsce, w którym można obejrzeć naturalnej wielkości stworzenia, które kiedyś zamieszkiwały oceany.
  • Sabatówka to tematyczna wioska czarownic, w której o nastroje najmłodszych dbają czarownice, prowadząc liczne zabawy i animacje
  • Muzeum Jurajskie to coś dla małych i dużych. Wystawa przygotowana została z ogromną dbałością o szczegóły, w zgodzie z odkryciami paleontologii.

Noclegi

Spaliśmy w Ranczu w Dolinie, jest to obiekt noclegowy należący do kompleksu. Jest klimatycznie zrobiony pod dzieciaki – na podwórku można się pobawić, dla nas hitem okazały się również konie i kury. Ranczo znajduje się około dwóch minut drogi od parku. Polecam, jak ktoś przyjeżdża z daleka, to można przy okazji odpocząć w ciszy i spokoju. Zwłaszcza po dniu pełnym wrażeń 🙂

Jedzenie

Nie ukrywam, że parki rozrywki raczej kiepsko mi się kojarzą w kwestii jakości oferowanych produktów. Królują takie dania jak zapiekanki i gofry. Oczywiście, również są tutaj obecne, ale jest też naprawdę dobra restauracja z regionalnym jedzeniem – Bałtowski Zapiecek. Najlepsza kuchnia, jaką jadłam podczas tego wypadu! Spróbowałam oczywiście kultowej, regionalnej zalewajki! Wszystko pięknie podane, a każde danie bardzo nam smakowało.

Moja ocena

JuraPark to ciekawe miejsce z walorami edukacyjnymi, niekończącą się liczbą atrakcji i rozrywek. Raj dla dzieciaków, ja lubię miejsca z edukacyjną treścią i tutaj tak właśnie jest. Na pewno chętnie tutaj wrócimy! Cennik i pakiety znajdziecie na oficjalnej stronie obiektu.

Oczywiście zapraszam do bieżącego śledzenia mojego konta na Instagramie!

Komentarze

komentarzy