Hotel Bacówka Radawa & SPA to zdecydowanie najbardziej przyjazny obiekt dla dzieci, w jakim miałam okazję być. Planowałam wizytę w tym hotelu już dawno, bo wielokrotnie rzucał mi się w oczy. Niestety w interesującym mnie terminie nie było wolnych miejsc, ale nie ma tego złego bo ruszyłam wtedy w Pieniny. Tym razem wszystko zaplanowałam z wyprzedzeniem, trzymając kciuki za piękną, jesienną pogodę.

NOCLEGI

Na miejscu istnieje możliwość spania w obiekcie hotelowym oraz domkach, wszystko jest w bardzo wysokim standardzie. Jeśli chodzi o przekrój noclegów, to ciężko mi znaleźć hotel, w którym byłby równie szeroki wybór jak Bacówka Radawa. Ja zdecydowałam się na domek. W ofercie są również pokoje comfort, delux, rodzinne, apartamenty i kilka rodzajów domków. Do wyboru, do koloru 🙂

ATRAKCJE

Hasłem hotelu jest „stworzony przez dzieci dla dzieci” i całkowicie się z tym zgodzę. Jak być może mieliście okazje zobaczyć na moim instastory trafiłam na tragiczną pogodę w trakcie pobytu, przez 90% czasu lał deszcz. Moje dzieciaki mimo to wspominają Radawę jako ścisłe TOP naszych wyjazdów, a jeżdżą ze mną w większość miejsc. Przy recepcji znajduje się specjalny podest dla najmłodszych oraz tablica manipulacyjna, która pochłania czas w trakcie jak Wy załatwiacie formalności. Tam znajdziecie rozpiskę animacji dla dzieciaków. Plan jest różnorodny, możecie śmiało odstawić dzieciaki i iść się relaksować lub pracować. W razie wahań nastrojów dostaniecie telefon od pań – ja się takiego nie doczekałam 🙂

Parentingowa aura hotelu zaskoczyła mnie już podczas posiłku. W jadalni jest specjalny kącik dla najmłodszych, gdzie znajdują się uniwersalne potrawy lubiane przez wszystkich, takie jak naleśniki, kolorowe kanapki czy proste dania obiadowe. Opiekę w tym czasie zapewniają animatorki oraz niezawodny Bacuś! Dla osób bez dzieci brzmi to abstrakcyjnie, ale możliwość spokojnego zjedzenia posiłku we dwoje to naprawdę wysoki stopień komfortu 🙂 Samo jedzenie oceniam bardzo wysoko. W czasie pandemii bufet wyglądał tak, że obsługa nakłada wskazane przez Was rzeczy na talerze.

Zwierzęta zawsze stanowią magnes dla najmłodszych, chociaż przyznam że ja również jestem ich fanką i z przyjemnością wbiłam się (i to dwukrotnie!) na poranne karmienie. Opiekunka opowiada o wszystkich zwierzętach i pokazuje, jak można je nakarmić. Idąc rano na śniadanie zapewne spotkacie kucyki chodzące wolno na trawniku w pobliżu wejścia. W bacówkowych zagrodach spotkacie kucyki, owce i króliki. Każdy nocleg posiada sprzęt do DVD i szeroką kolekcję bajek do wypożyczenia, ale jeśli macie większe dzieciaki to śmiało korzystajcie ze spokoju, a je wyślijcie do specjalnej sali kinowej!

W hotelu znajduje się mnóstwo atrakcji sezonowych, latem odkryty basen a zimą lodowisko oraz górka saneczkowa! Z racji pogody nie korzystałam z plenerowych atrakcji, ale do dyspozycji gości są rowery, quady, elektryczne hulajnogi a latem sprzęt wodny taki jak kajaki czy rowery wodne. Na terenie kompleksu znajduje się kilka placów zabaw. Oczywiście hitem są pieczątki zbierane w paszportach, które potem można wymienić na medal.

Bacówka Radawa stawia na sezonowy design, w trakcie mojego pobytu wszystko było w jesiennym klimacie. Myślę, że zimą jest tutaj jak w bajce.

SPA

Strefa SPA znajduje się w osobnym budynku. Jeśli śledzicie mnie na socialmediach to wiecie, że jestem ogromną fanką bali ogrzewanych drewnem! Mogłabym tam siedzieć godzinami! Tutaj zupełnie nie przeszkadzała mi niezbyt udana pogoda.

Oczywiście najważniejszym punktem jest basen, jest mega klimatyczny dzięki wystrojowi, uwielbiam połączenie szkła i drewna! Na tarasie znajduje się podświetlane jacuzzi. Korzystałam jeszcze z sauny fińskiej, groty solnej oraz strefy wypoczynkowej. Na same zabiegi SPA niestety nie zdążyłam się wybrać, ale korzystał mój syn. Dla dzieciaków jest specjalna oferta KIDS SPA, dokładny rodzaj zabiegu dobrała nam miła pani z gabinetu. Zabiegi są dodatkowo płatne, a sama strefa jest dostępna dla każdego.

LOKALIZACJA

Bacówka Radawa znajduje się na Podkarpaciu, dojazd zdecydowanie tylko autem! Ja po drodze zwiedziłam zamek w Łańcucie, jeśli macie ochotę ruszyć się gdzieś dalej w okolicy to polecam Przemyśl, mi jednak zabrakło czasu i odłożyłam zwiedzanie na następny raz. Na terenie hotelu znajduje się sklep, w którym w razie czego możecie kupić różne drobiazgi. Hotel jest bardzo przyjazny zwierzętom, można przyjechać z psem! To idealne miejsce dla młodych rodziców, hotel jest pełen udogodnień – wszędzie są przewijaki, kołyski, rewelacja.

PROMOCJA

Na hasło „Gdzie w Polsce na weekend” na rezerwację dokonaną przez FB, IG lub telefonicznie bezpośrednio w hotelu czeka na Was rabat do strefy SPA oraz gratisy! Zachęcam do zapoznania się z pakietami na stronie.

Oczywiście, zapraszam do bieżącego śledzenia moich podróży na INSTAGRAMIE.