DJI Osmo Pocket to sprzęt, którym obecnie nagrywam. Moja dotychczasowa przygoda z kamerami nie była zbyt kolorowa. Na pierwszy wyjazd do Tajlandii pożyczyłam kamerę sportową, pech chciał, że po powrocie okazało się, że mamy uszkodzoną kartę pamięci i wszystko przepadło. Wiem, że choć to zwykły pech, zniechęciłam się bardzo do nagrywania.

Na Karaibach postanowiłam nagrywać wszystko moim wychwalanym iPhone XS, niestety po kontakcie z wodą okazało się, że wcale nie był wodoodporny, jak hucznie krzyczały reklamy… telefon nadawał się na śmietnik.

Byłam dość zrażona do nagrywania, postanowiłam się skupić na poprawie jakości robionych zdjęć. Niestety niektóre miejsca, które prezentuje, są w stanie oddać swoje walory czasem tylko na nagraniach, ponieważ nie jestem w stanie uchwycić aparatem tego, co bym chciała. Chcąc nie chcąc, musiałam poszukać kamery, która spełni moje wymagania: będzie mała, lekka, prosta w obsłudze i będzie posiadała stabilizację obrazu, bo niestety nie jestem urodzonym operatorem 😉 Googlowałam sobie temat aż trafiłam na Osmo Pocket marki DJI. Udało mi się nawiązać współpracę, dzięki czemu mam okazje testować sprzęt a jeden egzemplarz przeznaczyć dla Was na konkurs.

Co mnie przekonało do wyboru akurat tego modelu? Nie byłam zbyt ogarnięta technicznie, po zasięgnięciu kilku porad wiedziałam tylko, że muszę szukać magicznego 4K 🙂 Osmo Pocket to najmniejsza na świecie kamera 4K, wyposażona w gimbal. Bałam się, że będę miała sprzęt, którego nie będę umieć obsłużyć.

Na szczęście ten sprzęt, zgodnie z obietnicami producenta jest naprawdę intuicyjny. Kamera mieści się w każdej torebce i kieszeni. Szczerze mówiąc aż nie mogłam uwierzyć, że w takim maleństwie mieści się naprawdę dobrej jakości kamera. Nie trzeba nic do niej przyczepiać ani ustawiać – wyjmujemy ją przygotowaną do pracy, wciskamy jeden guzik i gotowe! Jedną z ciekawostek jest możliwość wpięcia kamery w smartfona i korzystania z aplikacji Mimo. Szczerze powiem, nie korzystam na razie z tej możliwości, bo o wiele wygodniej mi trzymać samą kamerę niż takie duo. Sprzęt waży zaledwie 116 gramów, posiada ekran z podglądem na żywo i ma wbudowany mikrofon w przyzwoitej jakości audio. Świetną opcją jest również śledzenie twarzy, dzięki czemu obraz płynnie za nami podąża.

Czy warto?

Ta kamera zrewolucjonizowała moje podejście do nagrywania. Dzięki temu, że jest mała i lekka praktycznie zawsze mam ją przy sobie, nauczyłam się nagrywać vlogi w terenie. Efekty już niedługo na moim kanale YT. Zawsze podróżuje z minimalną liczbą rzeczy, nie lubię czegoś, co trzeba składać, montować, ustawiać – jest to dla mnie optymalny wybór.

Dla kogo?

Na pewno opcja sterowania z aplikacji oraz trybów przypadnie do gustu wszystkim bardziej zaawansowanym użytkownikom. Ze swojej perspektywy polecam je przede wszystkim osobom ceniącym łatwość obsługi, praktyczność główne kobietom oraz rodzinom – nasz syn pojął jej obsługę szybciej niż ja, a dzięki miniaturowym rozmiarom pewnie trzyma ją w swojej dziecięcej rączce. Dla mnie osobiście ogromnym plusem jest dyskrecja, sprzęt jest mało widoczny. Swobodnie mogę nagrywać, nie zwracając na siebie uwagi ludzi, co zwykle mnie peszyło 🙂 Chociaż byłam sceptyczna, teraz nie mogę się obejść bez nagrywania – do końca roku zasypie Was filmami z naprawdę ciekawych miejsc.

Specyfikacja techniczna

Dokładny opis i parametry urządzenia znajdziecie oczywiście na stronie u producenta.

KONKURS

Do zgarnięcia jest DJI Osmo Pocket, więc warto się postarać! Oczywiście, nie będzie łatwo. Pod postem konkursowym musicie wrzucić zdjęcie o tematyce “MIASTO”. Konkurs potrwa tydzień, 5 zdjęć z największą ilością polubień od czytelników trafi do drugiego etapu, w którym wybiorę to najciekawsze. Pamiętajcie, że musicie lubić oba fanpage, być autorami zdjęć a więcej szczegółów znajdziecie w regulaminie.

Ucieszę się jeśli wrzucicie konkursowe foty na instagram, możecie mnie oznaczać i używać hasztagu #gdziewpolscenaweekend.

Komentarze

komentarzy