Afrykarium we Wrocławiu to jedyne tego typu oceanarium na świecie. Pierwszy raz miałam okazję być w nim dwa lata temu i od razu skradło moje serce! Słyszałam o tym miejscu dużo dobrych opinii, ale nie spodziewałam się że jest zrobione z takim rozmachem. Przestrzeń, wykonanie a przede wszystkim warunki – w niektórych miejscach wilgotoność powietrza wynosi prawie 100%, imitując warunki naturalne, co pozwala poczuć się jak w naprawdę egzotycznym zakątku świata. Zamykacie oczy, słuchacie tych dźwięków i jesteście naprawdę daleko 🙂

Niezwykła roślinność, zwierzęta, wodospady – to naprawdę inny świat. Oczywiście najlepiej jest tu przyjść w środku tygodnia, gdy jest mniej turystów i można wszystko oglądać w spokoju. Główna myśl przewodnia Afrykarium to prezentacja różnorodnych ekosystemów związanych ze środowiskiem wodnym Czarnego Kontynentu, pod ogólnym hasłem „życiodajne wody Afryki”! Na konkurs architektoniczny nadesłano 14 projektów, przygotowywanie szczegółowych projektów wykonawczych trwało blisko 4 lata. Kompleks przedstawia różne ekosystemy związane ze środowiskiem wodnym Czarnego Kontynentu:

Morze Czerwone

W zbiorniku o pojemności miliona litrów wody powstał ekosystem rafy koralowej, gdzie można podziwiać ponad 60 gatunków pięknych, kolorowych ryb.

Afryka Wschodnia

Spotkamy tutaj m.in. hipopotamy nilowe, niezwykłe mrówniki często mylone z południowoamerykańskimi mrówkojadami oraz dwa akwaria z endemicznymi rybami z jezior Wielkich Rowów Afrykańskich – Tanganiki i Malawi, a także jedne z najmniejszych antylop świata, czyli dikdiki.

Kanał Mozambicki 

Jego największą atrakcją jest 18 metrowy przezroczysty tunel z akrylu, który umożliwia podziwianie żółwia zielonego, rekinów, płaszczek, a także innych gatunków ryb. To zdecydowanie najwolniej pokonywane metry w całym Afrykarium, tunel robi ogromne wrażenie. Możliwość oglądania zwierząt z tej perspektywy sprawia, że czujemy się jakbyśmy byli tam wśród nich.

Wybrzeże Szkieletów

Mieszkańcami tej strefy są kotiki afrykańskie (często mylone z fokami) oraz pingwiny przylądkowe (inaczej tońce). Są tam także meduzy, mureny oraz ciekawe gatunki ryb jak np. skrzydlica.

Dżungla nad rzeką Kongo

W dżungli otaczającej rzekę Kongo mieszkają krokodyle i manaty – niezwykłe, roślinożerne ssaki zwane także syrenami. Dołączyły do nich liczne gatunki ptaków.

Oczywiście Afrykarium jest tylko częścią wrocławskiego ZOO, ale na tyle rozbudowaną i charakterystyczną że w mojej opinii figuruje jako osobna atrakcja. Marzy mi się żeby w każdym ogrodzie zoologicznym pracowali ludzie z taką pasją a zwierzęta miały takie warunki. Dzisiaj jest to jedna z największych atrakcji turystycznych w Polsce. Zoo szacuje, że od otwarcia odwiedziło je 8 mln osób. Pojawiają się nowe gatunki zwierząt, a także nowe osobniki tych, które już są, co jest ogromnym sukcesem bo są tutaj również gatunki zagrożone wyginięciem.

W zależności od wieku zwiedzających i tego czy są wśród nich dzieci, na samo Afrykarium możecie przeznaczyć od dwóch do kilku godzin. Na miejscu jest płatna szatnia, miejcie to na uwadze bo panuje tam wysoka temperatura. Jak zgłodniejecie to znajduje się tam również całkiem smaczne bistro a na końcu sklep z pamiątkami.

Szczegółowy cennik biletów znajdziecie TUTAJ

Inne atrakcje na Dolnym Śląsku znajdziecie TUTAJ.